Iga wygrała ten turniej w 2026 roku. Ciekawym jak daleko zajdzie teraz?
Iga - Gao 6:2 6:3.
Pierwsza przeszkoda wzięta. Niestety, po tym meczu nie jestem w stanie ocenić możliwości Igi na ten turniej. Przeciwniczka jej jest gdzieś w połowie drugiej setki i więcej gra w ITF.
Zirytował mnie najpierw pierwszy gem meczu, w którym podawała Iga. Z łatwością zdobyła 3 punkty aby później zrobić 4 auty i podwójniaka. Przełamała się sama , niejako bez udziału rywalki. Na szczęście szybko uzyskała inicjatywę a ostatni gem przy serwisie Chinki ze stanu 15:40 (po dwóch autach) mistrzowsko wyprowadziła do zamknięcia meczu. Nie patrzyłem na statystyki, ale na moje oka ok 70% strat Igi to auty. Te nieszczęsne jej auty.
O ile się nie mylę to Iga z Polek została tylko jedna. Oglądałem przegrane Linnette i Fręch. Porażki Mai Chwalińskiej nie oglądałem bo pomyliła mi się godzina tego spotkania.
@collins02 Oglądałeś?
Nie.Zapachniało komuną.
4 godziny nie było prądu…Ponoć informowali ale…Jakoś nie dotarło do mnie…
Wypijmy za nią🍺
Iga będzie grała przeciw Vekić. Nie wiem jeszcze kiedy.
Tak,to już mówili parę godzin temu.
Poprzeczka do wzięcia.
A Rybakina odpada w 2 rundzie w Tokio…I to z jakąś tajemniczą Ormianką…Jej nazwisko wskazuje raczej na bycie farbowaną…Ale mogę się oczywiście mylić.
I tak na marginesie tego rezultatu jak i polskiego 6:0 z dołującymi Rumunami Hagiego,pomyślałem sobie że wspaniale że takie rzeczy się dzieją.To się nazywa ODSIEW niedzielnych fachowców.
Oczywiście cudów nie ma.Oni się zaczają i wyskoczą jak sperma z koo… gdy tylko nadrzy się okazja.Na razie jednak mam spokojny wieczór ![]()
Pojęcia nie mam kim jest Czarajewa. To tenisistka z głębokiego planktonu. Dziś czaję się na powtórkę tego meczu.
Spotkanie z Rumunią zacząłem oglądać zaraz przed strzeleniem pierwszej bramki. Moim zdaniem najlepiej grał Nicola Zalewski. No i wreszcie chłopaki zaczęli wykorzystywać Lewego. Strzelił nawet Bednarek. Zresztą nie ma co marudzić, ale nasza obrona zawdzięcza zerowe konto głównie nieporadności Rumunów.
Czekam na mecz Hubiego.
Z niekłamaną przyjemnością obejrzałem jak Hubi wygrał z Chaczanowem. 7:6 (7:2) 6:2.
Chyba tak dobrze grającego Huberta to jeszcze nie widziałem.
Jego wyśmienita gra zaczęła się od tie-breaka w I secie. W II partii od stanu 2:2 rządził na korcie.
W półfinale zagra z de Minotaurem.
A ta rosnąca w oczach Bartunkova odstawilą na bok Sabalenkę.
Niektóre panie są chyba mentalnym urlopie albo po ludzku,mają tego roku dość.
No i Fręch nie ma się czego aż tak wstydzić…
Ta sama Bartunkova razem z naszą Mają w deblu też wygrały.
O Sabalence zapomniałem napisać. Akurat teraz strawę sobie warzę. ![]()
Mam nadzieję, że Iga nie jest na tym “urlopie”.
Jutro o 5 rano gra Iga. Znakomicie dla mnie do obejrzenia. Oczywiście, nie omieszkam zaznaczyć tutaj tego wydarzenia.
Iga - Donna.
SET 1. Iga zagrała świetnie 1 gema przy swoim podaniu ale dwa następne jej nie wyszły i dała się przełamać - 1:2. Nie udało się odrobić straty przełamania, Vekić wygrywa z dziwną łatwością - 1:3. Piękny gem Igi zakończony asem, oby tak dalej - 2:3.
Gem walki, Vekić miała trzy setbole, Iga doprowadziła do przewag, póżniej do breaka i wypuściła to - 2:4
Iga na czysto wygrywa swój serwis i może jeszcze z tego coś będzie. - 3:4.
Raczej nie będzie bo teraz Vekić na czysto.- 3:5.
Jeszcze jest nadzieja, Iga wygrywa swoje podanie kończąc potężnym punktowym serwem - 4:5.
Gem w plecy i cały set - 4:6.
SET 2. Iga bardzo łatwo dala się przełamać, ale jak się notorycznie trafia w siatkę to się przegrywa - 0:1.
Serwis Donny Iga przegrywa rownież łatwo i nieprzyjemnie - 0:2.
Nareszcie wygrany gem i to całkiem zdecydowanie - 1:2. Ale z tego co widzę, to raczej sukcesu nie widzę.
I mam rację bo Donna odzyskuje inicjatywę i wygrywa gema jak chce - 1:3.
W swoim podaniu Iaa prowadziła 40:0 ale Donna wyrównała, końcówka jednak dla Igi. która skończyła asem- 2:3.
Od początku meczu przy serwisie Donny, Iga nie istnieje. Zaczynają się miny i gesty - 2:4.
Bez trudu Iga daje się przełamać i w zasadzie to jest po meczu - 2:5.
Przebudzenie? Iga w niesamowity sposób waląc potężnie i celnie przełamuje rywalkę do 0 - 3:5.
Podanie utrzymane i to w świetnym stylu - 4:5. I co dalej? Iga musi przełamać po raz drugi by nie przegrać meczu.
Brawo! Iga przełamuje Donnę bezproblemowo, grając jak za najlepszych lat, gramy dalej - 5:5.
Piekielnym asem kończy gema Iga - 6:5. Bedzie tie-break?
Będzie, niestety. Donna ryzykowała serwem i wychodziło - 6:6.
2:0. 5:0. 6:0 po podwójniaku Donny. jeaaaaa!!! 7:0 - niesamawicie Iga rozszarpała Donnę. 7:6.
Styl w jaki Iga finiszowała budzi nadzieję.
SET 3. Tym razem ryzyko serwowania Donnie się nie opłaciło bo Iga była zbyt czujna. Po gemie walki Iga przełamuje - 1:0.
Ja prdl! Iga przelamuje się się sama czterema autami pod rząd - 1:1.
Dopiero teraz mogę oglądać.Właśnie dojechałem do domu i jeszcze mi się linka hamulcowa zerwała ![]()
Obraz mam do bani przez słońce…Piłka po prawej stronie ekranu prawie niewidoczna…
1:0 i dobrze bo to brzydki gem pełen błędów…
1:1 i kolejny brzydki gem.Młócka i błędy…
Vekic wygląda jakby miała poddać mecz…
Nic z tego.Opanowała się i…znowu błędy.Tym razem głównie Igi
Tak, to Słońce przeszkadza. Ale prowadzi 2:1. Iga zmarnowała szansę na przełamanie.
2:2…I to był pierwszy gem który mi się podobał…
Bo nie widziałeś co Iga robiła od stanu 2:5 w II secie.
Teraz ze Słońcem jest lepiej, przez dwa sety cień był na całej połowie kortu.
A ten gem był bezwzględnie najlepszy.
Donna wydaje się bardziej zmęczona ale trzeba z nią grać dokładnie i nie oddawać punktów metrowymi autami…Nic nowego.
No i petarda!
4:2
Super! 4:2 i to po dobrej grze.
Mamy 5:2 po morderczej walce.Donna jest zmeczona i jej refleks cierpi.Ale mimo to,gra dobrze.Błędy ale i tak trzeba uważać.