Ilu pisowców trzeba by wymienić żarówkę?

No powiedzcie ilu? Odpowiedź nie jest wcale łatwa.

Mają od tego ludzi, immunitet to gwarantuje

No właśnie nie. Należy powołać fundację narodową, która powoła spółkę “wymień żarówkę” w której będzie prezes, 3 wice pani Basia od kawy, Następnie powoła się komisję czy żarówka jest Polska, w której będzie zasiadało 10 pisowców, Na sam koniec zleci się wymianę żarówki z pierwszego lepszego marketu panu Zdzisiowi spod sklepu za 5 pln. W tym czasie naród siedzi w ciemnocie. No i już następne 10 mln pln poszło na dobry cel. :grinning:

Tam gdzie rządzi ciemnota, słowo żarówka jest terminem nieznanym …

O wymianie żarówki musi zdecydować naczelnik z kotem

Kotami. Ale komisje i spółki też się przydadzą.

zasadniczo zarowek w UE to sie nie uzywa
ile liczy rodzina krolika + znajomi z okolicy?

BEz przesady. Naszczalnik, gdy żarówka się spali, po prostu mówi, że jest widno i już nic nie trzeba wymieniać. :wink:

Zapomniałaś o kompanii policji albo AT pod bronią aby całą operację chronić.