Imprezujemy?

Ze wzgledu na problemy techniczne niesmialo zawiadamiam, ze tzw. moderacja wczoraj 16 grudnie stala sie rok starsza. I mądrzejsza. :wink::innocent:

2 polubienia

Z okazji tej smutnej okazji zycze moderacji, zeby sie tym nie przejmowala. Kazdego to czeka. :heart:

Toż to już babcia

Z ubolewaniem, a zarazem z wyrazami szczerego współczucia, przyjmuję wiadomość, że problemy natury technicznej doprowadziły do opóźnienia w przyroście liczby przeżytych lat, który nastąpił dopiero wczoraj.
Mnie tego rodzaju trudności najwyraźniej ominęły, w związku z czym nic mi nie przybyło i z pełną konsekwencją pozostaję równie głupi, jak byłem dotychczas.
:wilted_flower:

2 polubienia

Wypraszam sobie, wnukow nie mam.

1 polubienie

Ile ci zostało do setki?

1 polubienie

Kobiety tak dlugo ne żyją…

Więc wszystkiego naj..! życzę moderacji.

Sto lat dobrej i obiektywnej moderacji (nie dotyczy harmonijnych stworzeń)
:rose::rose::rose::rose::rose::rose::rose::rose::rose::rose:

2 polubienia

Najlepszości!!!:clinking_glasses: albo :clinking_beer_mugs:.To już jak chcesz :wink:

W Hiszpanii :rofl: to tutejszy fondillon, wino ciezkie aczkilwiek wytrawne.

2 polubienia

Dobre?

To jest metoda produkcji wina,
Pracochlonna, coc przy odrobinie wprawy porownywalna z recznym zbiorem gron.
Polega na zostawieniu az winogrona w tych cieplarnianych warunkach z dojrzalych zrobia sie przejrzale. Dopiero poddaje sie je fermentacji. Ze wzgledu na wieksza zawartosc cukru wina wytrawne maja posmak slodkawy, choc nie dominujacy, maja zawartosc alkoholu w porywach do 16%. Zwykle 14,5 ( przy 11% klasycznych) . No i wymagaja dojrzewania w beczkach co najmniej 10 lat.
Wczesniejsze tez sa pijalne, ale glowa troche potem moze boleć. I jakby siarka zalatuja?
Robi sie to ze szczepu Monastrell, gatunku pamietajacegi czasy kolonii fenickich na Polwyspie Ibertjskim, przetrwal w pasmie od Walencji do Murcji, choc certyfikat maja wina z Alicante i okolic. Zadomowila sie ta winorosl w Chile. Upraw probuja w Kalifornii i Australii. Ale to roslina delikatna. Francuzi probowali w dolinie Rodanu i Prowansji ale im pasozyty zjadly, bo to nie winorosl na duże winnice i do tego towarzystwa innych gatunkow nie lubią.
Jak pozadne, leżakowane to nie tyle na glowe, co na nogi trzeba uważać, zeby ssie nie poplataly przy wstawaniu od stolu.
A samo wino jak szampan, pasuje do wszystkiego jesli chodzi o jedzenie.
Podobnie robi sie slodka malage tylko ze szczepow pedro ximénez i muscat de alexandria,
Bardziej rodzynkowych i nie tyle przejrzalych co podsuszonych niczym todzynki.
Sorry, ze przynudzam, ale lubie napic się czasem wina to i zainteresowanie enilogia przyszlo samo, zwlaszcza, że tu mozna i doswiadczalnie - czyli posmakowac…
Jak trafisz na malutką winnice? To prosto z beczki… i na droge kupic nalewane i korkowane przy tobie jak posmakowalo.

Pytam, bo kosztuje ponad 50€
Malagę i Muscat znam :slightly_smiling_face: Jedno z moich ulubionych to Kagor, ale one kosztują po kilka € za butelkę.

Fondillon tani nie jest. W Hiszpanii poza moja strefą, gdzie mozna trafić w lokalnej dystrybucji to od 30 €.
Tańsze wersje typ.Pata Negra to ik 6-7 € i cos w rodzaju rosyjskiej ruletki. Zalezy na jaka partie trafisz. Albo na bigos albo do bigosu.
:rofl:

1 polubienie