Inspirowane

Ja bym przywrócił przysposobienie obronne. Niby nie lubiłem i uważałem w młodości jako zbędne ale… Nauczało jakie są zagrożenia, jak sobie radzić. Obecnie państwo wydaje gówno warte poradniki a można było zostawić przedmiot.

Ten przedmiot byłby częścią mojego kompleksu “Przygotowanie do życia”. Udzielanie pierwszej pomocy, zachowanie w sytuacjach zagrożenia, klęsk żywiołowych, ataków terrorystycznych itp.

Michał mam niedaleko siebie szkołę wojskową. Jak widzę uczniów i uczennicę tego czegoś to się boję. Większość z nich nie potrafiło by założyć OP1

Problemem nauki historii w szkole jest skrzywienie ideologiczne - historia nauczana przed 1989 rokiem była skażona ideologią komunistyczną i przemilczane były wydarzenia niewygodne komunistom, historia nauczana podczas rządów pisiackiej bandy skażona była lumpenpatriotyzmem, a wydarzenia koloryzowane były pod potrzeby propagandy PiSu. “Dzięki” tym przekłamaniom kolejne pokolenie nie jest świadome prawdziwych przyczyn konfliktów na Bliskim Wschodzie i Azji. Najpierw komuniści, a później fanatycy USA ukrywali zbrodnie nie pasujące do ich propagandy. W rezultacie od kilkudziesięciu lat spadają bomby na Liban, Iran, Syrię, Jordanię i Irak, a Europejczycy nie mogą zrozumieć dlaczego.

I tylko “PO” nie przekłamywało ,prawda? :sweat_smile:
Tak właśnie działa propaganda.
Dlatego postulowałem powyżej chyba,nowy przedmiot w szkole,dokładnie go opisując.
I Tobie też by się przydało skoro sowieckich bomb nie widzisz a zbrodni islamskich morderców to już chyba w ogóle.
Tak z ciekawości…Kiedy to US bombardowało Jordanię?
Czyżby po tym jak świat obiegła transmisja z palenia żywcem jordańskiego pilota przez islamskie terrorystyczne ścierwo?Ok. 10-11 lat jeśli się nie mylę…
Syria jest zniszczona przez “sowieckiego” Asada i terrorystów a nie żaden “zachód”.Liban,Iran,Afganistan i po części Irak,wypielęgnowały Hezbollach i Hamas nie dlatego że,jak uczą w szkołach koranicznych"śmierć Ameryce" ale dlatego że ich zdaniem ani Żydzi ani państwo Izrael nie mają prawa do życia i istnienia!
To chyba jedyna taka sytuacja w świecie gdzie odmawia się komuś prawa do istnienia.I jest to jak w przypadku Iranu,zadeklarowane jako część oficjalnej polityki państwowej…
Europejczycy sobie doopy nie zawracają pierdołami.Z min. Polską na czele,mają wreszcie ujście dla swego antysemityzmu który tkwi w Europie od ponad 1000 lat i teraz tylko sie przebudził.Czekał i się doczekał…Czasy już nie te ale…Gdy się czyta dostępne fora i tzw. opinie,całym hordom "znafców"śni się powrót Adolfa jako jedynego który miał rację…
Czas płynie,kolejne tygodnie dużo zmieniają,wszelkie granice w nienawiści są już dawno przekroczone.Po 8 pazdziernika,popierałem Netanjahu wszystkimi kończynami…Teraz jednak jest on w praktyce,największym wrogiem swego kraju.Cofnąć tego się już nie da…

Skala propagandy PO była mniejsza o rzędy wielkości od pisiackiej.

Napisałem, że i komuniści ukrywali swoje zbrodnie…
O zbrodniach islamskich morderców nie pisałem, ale nie zaprzeczam im.
Wiele z przytoczonych w Twojej wypowiedzi zdarzeń ma swoje źródła w imperialnej, kolonialnej polityce zachodu dziewiętnastego i dwudziestego wieku, a USA mają w tym również ogromny i niechlubny udział.
Nigdzie nie sugerowałem, że to USA bombardowało Jordanię.
Co do Natenjahu - ironią losu jest uczynienie Żydów sprawcami ludobójstwa w Gazie.

Napisałeś o"bombach które spadają na Iran…Jordanię i Irak".
Gdyby nie kolonializm,nie byłoby w ogóle jakichkolwiek państwowości.Może poza Egiptem i BYĆ MOŻE,jakoś dającą się nazwać “Persją”.
Nie piszmy bajek ani fantasmagorii.Czego tzw.“zachód” nie zagospodaruje,wezmą Chiny lub sowieci.Nie ma innej możliwości.To jest odwieczna walka o władzę i ja wybieram dyktaturę hollywood bo inaczej byłbym albo w uniformie rodem z Orwella albo w szmatach islamskiego kalifatu.Bo zakładam że do reinkarnacji sowietyzmu a’la lata 50-70 już nie dojdzie.
To taki skrót ale do tego się wszystko sprowadza. Można się jedynie pocieszać że są procesy które w jednym życiu się nie wydarzą…Ale marna to pociecha skoro miałoby to spaść na nasze potomstwo.

Bomby zrzucają wszystkie strony konfliktów. Jordania akurat przez stany nie była bezpośrednio bombardowana.

To nieprawda. Zupełnie inaczej wyglądałyby teraz granice państw, ale nie byłyby to tylko Egipt i Persja.

Sam uważałem, że lepiej być pod władzą USA niż Rossji czy Chin… ale od rządów pomarańczowego klauna nie jest to już tak jednoznaczne. W tej chwili Chiny idą w kierunku, który być może stanie się przyszłością świata. USA cofnęły się mentalnie o stulecie, a gospodarcze decyzje trumpa zaczynają ciążyć ich gospodarce. Przy stabilności Chin i nieobliczalności USA mogą się sprawdzić wizje filmów SF, w których to USA było upadłym imperium gdzie życie jest piekłem.

Rany skończ już z tym bo on i tak zaraz zniknie.I byle nie przyszedł w to miejsce inny Bidet czy jeszcze gorzej,clownada z clintownowego gniazda.Wbrew pozorom,bardzo zimnowojenna.
Oczywiście że Wschód kształtował się pod ołówkiem Churchilla ale i pod naciskiem Stalina.Niemniej w tamtych czasach w ogóle nie było państwowości.Były tylko Afryki lub Azje zależne od kolonii.
Za czym zresztą,przynajmniej w kilku znanych mi przypadkach,miejscowi bardzo tęsknią [Tunezja,Libia] .Faktycznie,osobną sprawą jest Algieria ale to wyjątek.
Reszta nie wyrasta ponad plemienne zbrodnie a im dalej wgłąb czarnego jak diabli,lądu,tym gorzej.
Jedyny jaki znam,cud pokoju to fakt że wojna Tutsi z Hutu zatrzymała się niemal dokładnie na granicy z Burundi.O ile to co do nas dociera,było prawdą…
Mam wielką nadzieję że pion cywilizacji zostanie zachowany.Nic mnie nie obchodzi pion azjatycki czy afrykański…Jestem tylko zwykłym obywatelem.
Dla mnie jednak piekłem jest odbieranie praw kobietom,innowiercom,wymuszanie swoich nawyków kulturowych i wszelka inwazja,o ile nie jest to działanie obronne.
Dlatego islamowi mówie zawsze,WYNOCHA!!!I tak macie ponad pół swiata pod swoim imperializmem!!!
Nienawidzicie ludzi,nienawidzicie wszystkiego co nie śmierdzi waszą kloaką.
Nienawidzicie wszystkiego co nie jest wasze i to od circa 1300 lat.Hitler czy Stalin to przy was"pigmej" w swoich ideach.
Religijna zbrodnia rozciągnieta na setki lat.Czasem bezpośrednio a czasem jako pełzająca nienawiść.
A czasem jako skrajne skoorvienie gdy wielki mufti Jerozolimy w latach 40-tych,obwąchiwał się z Goebelsem i montował formacje SS na terenie Bośni.
Starczy na dzisiaj.
Mam za dużo dobrego grania by marnować czas na te kanalie…

Widzę, że jesteś bardzo uprzedzony do islamu. Nie masz racji.

To właśnie demokraci będą jak zwykle sprzątać burdel pozostawiony po populistach. Sprawdź kondycję amerykańskiej gospodarki skorelowaną z rządami konkretnych prezydentów. Jedynie Reagan odstaje od tego stereotypu.

Odpowiem jutro.
Odezwał się ktoś dla mnie ważny,wiele lat temu…
Nie wiem czego się spodziewać… :innocent:

Rany Boskie,nie jestem uprzewdzony a kieruję się jedynie faktami oraz własnymi odczuciami,od ponad 18 lat! Pracuje i spotykam ich każdego dnia.Zmuszony jestem tolerować ich pogardę i nienawiść do kobiet które traktowane są gorzej od psów…A czym jest pies w islamie,nie muszę tłumaczyć…
Nikt inny nie podkłada dzisiaj bomb poza islamcami.I żaden pojedyńczy breivik tego nie zmieni.
Nie ma innej religii która wypowiedziałby tzw" świętą wojnę" całej reszcie świata.Co zresztą nie zmienia się od średniowiecza.Napady i podbijanie terenow bizantyjskich,imperializm w pólnocnej Afryce,Hiszpania i Bliski Wschód…W telegraficznym skrócie..
W porównaniu z islamem,kolonializm to kolebka kultury! Kolebka bez której nie byłoby nie tylko Chartumu ale i państwowości na terenach Sudanu,Nigru,Nigerii czy Czadu.Jedyne co by było to rzeka niewolnictwa przy której nawet portugalskie niewolnictwo wysiada.
To są FAKTY HISTORYCZNE.
Co do Ameryki…Mile w sumie,zaskakiwał mnie Obama,więc nie zarzucisz mi że ślepo odczuwam niechęć do demokratów.Niechęć odczuwam jedynie do półgłówków jak Barbra Streisand,z całym szacunkiem dla większości jej płyt…
I jest niestety na odwrót choć..nie wiadomo jak będzie z tym wariatem [Trump].To za każdym razem republikanie muszą sprzątać po rozdawnictwie i obłąkańczej “polityce społecznej"demokratów.Tu nie ma wyjątków,mimo Obamy czy J.Cartera.Co kapitalista zarobi,socjalista wyda.Nie może zresztą być inaczej bo gdyby było,socjaliści staliby się kapitalistami i na odwrót.
Zdarzają sie wybryki natury jak np. nasz J.Hausner,znacznie bardziej rozsądny niż tzw.prawicowi czy"demokratyczni” ministrowie.Ale czy to coś zmienia?Jedynie na krótką metę…

Uległeś stereotypom, według tego właśni schematu Polacy na zachodzie mają opinię złodziei samochodów i alkoholików - statystyki przeczą temu.

Katolicka religia zrobiła to kiedyś.

Tu historia ma też inne zdanie. To kolonializm mordował całe narody dla zysku, a Islam przyniósł oświecenie do skostniałej średniowieczem Europy.

Obama wprawdzie próbował ucywilizować amerykański bezduszny kapitalizm między innymi w służbie zdrowia, ale w polityce międzynarodowej bardzo osłabił pozycję USA - oczywiście nie tak jak trump :grinning_face_with_smiling_eyes:

Kryzysy Nixona, Busha, Trumpa przeczą temu, a rządy Reagana równie dużo naprawiły co zepsuły w gospodarce. Rządy republikanów zwiększają dysproporcje między warstwami społecznymi i rozszerzają strefę biedy, a kryzysy finansowe budują ogromne fortuny kosztem klasy średniej i najbiedniejszych.

Co do Hausnera, mam o nim bardzo złe zdanie. Farbowany lis, co zmieniał partie zależnie od koniunktury.

Nie wolałeś wziąć indywidualnego toku nauczania?: zrobić wszystko szybciej i jeszcze dobrać interesujące przedmioty z innych kierunków w ramach studiów międzywydziałowych?

Zrezygnowałem, bo warunkiem zaliczenia dwóch przedmiotów niezależnie od wiedzy, było kupno książki wykładowczyni.

I co byś Ty zrobił bez tego co działo się setki lat temu?
No coż…Nie zgadzam sie z niczym co napisałeś a juz kuriozalna brednia o kolnializmie jest trudna do spokojnego przełknięcia w niedzielne popołudnie.Czy Ty w ogóle znasz historię???
NIE WOLNO stawiać całego kolonializmu w jednym szeregu.
To co piszesz pasuje do belgijskiego Konga,do kolonii w Gujanach oraz do..piractwqa i niewolnictwa tak islamskiego jak po trosze amerykańskiego z poludnia US.
Była także tzw. Ameryka Hiszpańska z pocz. XIX wikeu ale choć to krwawe przykłady,żadna odmiana kolnializmu nie miała na celu mordowania.Nie istnieje także pojęcie mordowania dla zysku.Chyba że chodzi o kość słoniową.
Islam nie przynosił żadnego oświecenia.Tylko podboje i niewolnictwo.Niestety nie pamiętam nazwiska włoskiego historyka który poświęcił zjawisku porwań i wszelkich innych zbrodni islamskich w basenie Morza Śródziemnego.Szkoda bo to wyjątkow pouczające…
Islam miał swój czas rozwoju i bogactwa ale zarezerwowany dla siebie i to raczej wyłącznie na terenach dzisiajszego Afganistanu i troche Pakistanu.XV i po troszę XVI wiek w Samarkandzie czy Heracie…Skończyło sie jak z każdym imperium.Pycha i rozwązłość..I przekonanie że nikt nie zagrozi…
To że w Hiszpanii pobudowano piękne fontanny i ubogacono kilka miast to ma być dowód na cywilizację???To był przede wszystkim PODBÓJ.Imperializm na wzór Aleksandra Macedońskiego a piszesz tak jakby Europa miała się im kłaniać i dziękować…
Sorry ale kończę bo nie sposób dyskutować gdy wszystko co piszesz opiera sie na odwrotności tego co ja piszę i to w stylu"nie masz racji bo ja mam".
Zapomniałeś o krucjatach.Bez krucjat nie miałbyś jak sadzić tych swoich “muchomorów” w sposób na tyle wiarygodny by przekonać nic niewiedzących i niezainteresowanych.Dodam tylko że nasza religia której tak nie cierpisz,wyczerpała swą miltarną agresję ok. 250-280 lat temu.Jako że na tym pokracznym forum wiarę daje się wyłącznie @Birbantowi,spytaj kolegi.
Miłej niedzieli.
Strefy biedy w US…A może całe poszczególne stany,co?Buhahahahahah…Kup im śpiwory.Już jeden taki był…
Jak w Hiszpanii islam sie rozgościł to to był kaganek oświaty.Jak Anglicy pobudowali Chartum czy najdłuższe koleje w Afryce,to to był kolonializm…
I tak sie z Tobą dyskutuje…

Tak właśnie Anglicy z Amerykanami zaprowadzili swoje “porządki” w Iranie. To chęć zysku angielskich i amerykańskich bogaczy spowodowała dziesięciolecia wojen na Bliskim Wschodzie. Oczywiście Rossja też maczała tam swoje brudne łapska.

Polecam serię (zdaje się 3 odcinki) o Iranie na kanale Podkast Amerykański. W prosty, przystępny i momentami zabawny sposób przedstawiono jak Brytyjczycy i Amerykanie wtrącali się w sprawy Iranu i jak eksploatowali to państwo.

Dla mnie dawne czasy to lata 90-te, więc ja to kojarzę tak, że dopieto w następnej dekadzie zaczęto ciągle coś zmieniać lub dokładać. Samo gimbazjum przecież wprowadzono w '99 roku.

Życie. Młodzi teraz, zapatrzeni w smartfony nie radzą sobie z najprostszymi rzeczami. Robiliśmy dla klienta pewne zlecenie w domu na wsi. Szef wziął młodego chłopaczynę za jego starszego brata, który zmienił pracę. Młody miał tam coś podlać. Wiecie, że nie wiedział jak kurek na kranie odkręcić, żeby woda leciała pełnym ciśnieniem ? Trzy razy biegał i odkręcał bardziej. Inny, kilka lat wcześniej, już przed 30-tką, nie potrafił zmierzyć głębokości miarą zwijaną. Ludzie!!