Jak często chodzisz na grzyby?

Kiedy byłeś ostatnio? A może nawet jest to twoje zamiłowanie? Jakie grzyby zbierasz + jakie są twoje ulubione? :0

Oj dawno nie bylam! Chyba 2 lata. Mam ochotę pojechac na grzyby, aby tylko czas byl

Wcale.

Na grzybach byłam z 15/20 lat temu. Z wujkiem, bo on zna się na grzybach i wie gdzie szukać. Bardzo lubię chodzić po lesie i szukać grzybów, ale nie jestem pewna czy zjadłabym te moje samodzielne znaleziska bez konsultacji z fachowcem. Uwielbiam jeść grzyby: kurki, borowiki, prawdziwki, maślaki, pieczarki, boczniaki.

Nie chodzę

Chodzę na grzyby przez przypadek. Często jak wychodzę z psami na spacer to przy drodze znajduję parę ładnych okazów.

Policzyłem i wyszło mi że ostatni raz byłem prawie 50 lat temu :laughing:
To był piękny zbiór i znacznie przebił moje szczenięce zapędy z wędką.Ale do tego potrzebny jest czas,ekipa z sensem…
Na grzyby czy też nie,do Puszczy Nadnoteckiej i tak kiedyś wrócę!

Nie chodzę na grzyby ,bo nie lubię i nie znam się na grzybach

Nie chodzę na grzyby, gdyż się na nich nie znam i nie potrafię niczego z nich przyrządzić. Poza tym wolę nieco bardziej dynamiczne formy rozrywki.

Wczoraj, gdy zauważyłem pana wpis, w którym oznajmił pan, że jest pan na emeryturze, to mówiąc szczerze, odebrałem to jako żart. Ale nie po całości, bo jednak trochę wiary było. Taka ciekawostka z mojej strony. Oby zdrówko dopisywało.

Też staram się dbać o to zdrowie.Rower potrafi czynić cuda dla serca…Grzyby…Nie wiem.I te moje ukochane kurki…No nie odmawiam sobie :wink:
Mówmy sobie swobodniej!
Bardzo szanuję to niespodziewane w dzisiejszych czasach"pan"i dziękuję.Ale od chwili gdy rok temu na Malcie pewna Japonka jak sądzę,zerwała się z miejsca na mój widok,uczyniła ukłon tradycyjny i ustąpiła mi miejsca w autobusie…Od tamtej chwili jakoś straciłem trochę"dynamiki" :wink:
Emerytura w lutym bo tak wybrałem.Ale wiek,owszem.
Na razie jest ok. i ja wcale nie jestem tutaj najstarszy :innocent: Ale to wyjdzie jeszcze nie raz w toku ewentualnych rozmów.
W każdym razie dzięki za życzliwy tekst.

Bardzo rzadko, tak specjalnie na grzybach to byłem w tamtym roku, ale jakby przyszło to w każdym tygodniu jestem na terenach porośniętych sosnami i brzozami gdzie idzie spotkać grzyby, z założenia zbieram grzyby rurkowe maślak, borowik, podgrzybek i koźlarz o ile znajdę oraz rydze na innych się nie znam, często spotykam też kanie nawet u siebie na działce po żniwach na ściernisku ale z braku stuprocentowej pewności ich nie zbieram