W nowym roku? A może nawet w obecnym? :0
Najwcześniej w 2027. Trump nie pomaga. Ukrainę czeka ciężka zima a Rosja gra na czas
Nieprędko. Putin widzi, ze nie zdobędzie Ukrainy klasyczną wojną polegającą na inwazji wojsk lądowych wiec przyjął taktykę powolnego jej wyniszczania precyzyjnym bombardowaniem rakietami i dronami. To ma spowodować stopniowe pozbawienie jej mocy obronnych, zniechęcenie do walki, zaprzestanie lub zmniejszenie finansowania przez Zachód i ogólne rozpreżenie. Idzie na przeczekanie oczywiście nie licząc się z kosztami ani stratami, bo w tym kraju życie podwładnych nigdy nie miało wartości. Przeciąganie wojny jest mu na rękę tym bardziej, ze równolegle trwa wojna hybrydowa i dezinformacyjna w internecie która ma za zadanie podkopac zaufanie do państwa i jego struktur, nastawić ludzi wrogo do Ukrainy a jednocześnie przedstawiać Rosję jako kraj “normalny”.
Moim zdaniem do 2 lat, bo ile jeszcze lat miałaby wytrzymać Rosja.
Albowiem w trzydniowej SWO dla ruskich najtrudniejsze jest pierwsze 5 lat.