20 lat temu miałem 55 lat i jako rekordziście w lenieniu się, brakowało mi jeszcze 5 lat do darmowych pieniędzy z emerytury. Wtedy byłbym o te 5 lat starszy, co niekoniecznie podobałoby się moim damskim sympatiom, które preferują młodość, a nie posiadanie starego lenia w domu. Jak byście rozwiązali takie dictum, sprzeczność?
Wiek nie ma znaczenia, ale jesli szukales siostry milosierdzia?
Aczkolwiek lenistwo grzechem ciezkim nie jest, więc moze ktoras by sie nad Toba ulitowała?

Pod kątem…?
Ja twojego wieku mogę nie dożyć
Sądzę, że uprzedzenia wobec osób leniwych są niezależne od płci.
Ja bym nie godziła, bo po co w wannie leżeć, żeby odzyskać spokój w kawalerce a tak sam jesteś i nie musisz.