Jak się ma Twoje wewnętrzne dziecko i jak o nie dbasz?

Tak przy okazji Dnia Dziecka nasunęło mi się to pytanie

Chyba dobrze…
Bardzo lubię te swoje pozostałości po minionych bezpowrotnie latach… :innocent:
To chyba William Wordsworth powiedział kiedyś że…
“Nikt nigdy nie zazna prawdziwego szczęścia,jesli nie zachowa w sobie zdolności do dziecinnego widzenia świata”
I tego chyba, w miarę możliwości,należy się trzymać!

U mnie jest klasycznie - metoda kija i marchewki. Aczkolwiek ostatnio marchwi sobie nie skąpię … :wink:

I to mi się podoba :slight_smile:

W wieku 38 lat stałem się mega fanem serii gier Mega Man i wieku 39 lat nadal nim jestem, czyli moje wewnętrzne dziecko ma się dobrze :wink:

Przy kolegach to dziecko ze mnie wychodzi a w pracy się ukrywa

Kto powiedział że musimy byc dorośli?