Jak tam wasze świąteczne wypieki?

U mnie pierniczki się wczoraj piekły…

Wyglądają zachęcająco. U mnie nie ma tradycji pierniczków. Będzie sernik i makowiec. Jeszcze za wcześnie jest bym je piekła .

No pierniczki piecze się wcześniej by zmiękły. Obecnie są twarde jak skała ale z 2-3 dni w pudełku i będą miękkie.

Co z tego że twarde. Zęby jeszcze mam … :grin:

A chuinkę ubrał Waść :thinking:

Piękne drzewko.Też takie chcę :joy:

zamowione w piekarni :rofl::rofl::rofl:
A włoską babę z bakaliami juz kupilam.
U mnie przepisy na ciasta zaczynaja sie od “włóż wygodne buty”

Taka nie realna. Krycha bez michy?

Moja mama już zrobiła. Pychotka

to u Ciebie nawet nie wygodne buty, a domowe bambosze zalozyc ? :joy_cat: :joy_cat:

prędzej na czubku bym się spodziewała szubienicy a nie gościa z Torunia :grinning_face_with_smiling_eyes:

Niestety rozłożyło mnie i leże w wyrku… no i wypieki czekają…jak i lepienie pierogów :roll_eyes:

Homonim
Pewna pani robiła xxxxxxx,
na twarzy miała silne xxxxxxx…

proste

Taka choinka by bardziej zniechęcała niż dekorowała

Mam dokładnie to samo. Dobrze ze jeszcze 3 dni to może ogarnę. Okien nie myje.

U mnie piernicxki i piernik (z paczki ale co z tego) upiekla Młoda. Ja zaś upiękę sernik i makowiec ale to w czwartek dopiero.