Jak utylizujecie olej ze smażenia mięsa, czy ryb, albo np. olej z śledzia w oleju? W internecie pisze, że nie można wylewać oleju do toalety, czy zlewu, bo może się osadzać na rurach i ostatecznie je zapchać. Piszą też, że takie działania są też nielegalne (pewnie z powodu, że nasza kanalizacja i system oczyszczania wody nie jest dostosowany).
W internecie też wyczytałem 2 sposoby:
Ostudzić olej, zlać do szczelnie zamkniętej plastikowej butelki lub słoika i oddać do najbliższego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK)
Albo trzeba olej zlać do butelki np. po wodzie a potem oddać do punktu segregacji oleju, gdzie zostanie wykożystany do produkcji nowoczesnego oleju napędowego. Tylko problem jest jako - taki, że do najbliższego punktu mam około 450 km.
Kiedyś filtrowałem i lałem do zbiornika mojego Landrovera
Teraz wylewam do kanalizacji - oczyszczalnia ścieków radzi sobie z tym. Co do zatykania rur… to bzdura.
Żeby nie lać za dużo proporcjonalnie do ilości paliwa w zbiorniku.
Jak się jeździło w Polsce autobusem, to czasem czymś trzeba było zrekompensować tzw “dziurę” w baku.
Przejeździłem kilkadziesiąt tysięcy kilometrów na czystym oleju roślinnym i przepracowanych olejach silnikowych. Starsze diesle radzą sobie z tym doskonale, nowsze commonraile potrzebują jedynie podgrzania paliwa. Jesienią i wiosną wystarczy dodać 5-10% benzyny do baku i spokojnie odpala nawet przy przymrozkach