Witam. Skoro to takie uciążliwe, to niektórzy ludzie mogli postanowić, żeby kupować tego typu rzeczy mniej i rzadziej.
Nie kupuje wody mineralnej, mam doskonała wodę w kranie. Z kaucjonowanych zdarza mi się kupować piwo.
W Polsce mam złą kranówkę, w Niemczech kaucja jest od lat. U mnie nic się nie zmieniło, oprócz niezgniatania polskich butelek.
Przy oddawaniu butelek do butelkomatów nie należy ich zgniatać
Niewielu ograniczyło. Butelki wyrzucają zamiast oddać. Korzystają na tym śmieciarze
Zdarza mi się kupować colę lub energetyk. Wody nie kupuję.
???
No z pewnością nie ja.
Kupuję mnóstwo wody i WYŁĄCZNIE wodę którą piję z sokiem z cytryn.
Nie ma dzisiaj mleka to trzeba sobie jakoś radzić…
Reszta to dla mnie trucizny i w ogóle nie kupuję.Nawet nie wiem co ma lub nie ma kaucji.Na lotnisku płacę kaucję za puszkę.A potem sobie odbieram…Wybacz ale nie jest to proces któremu poświęcam więcej niż 10 sekund uwagi ![]()
Zwracam butelki średnio raz w tygodniu i butelkomat wypluwa mi karteczkę, która obniża koszt moich zakupów średnio o 7-8 zł. Butelkomat jest w przedsionku sklepu, więc nie muszę nigdzie z butelkami biegać, bo i tak go mijam wchodząc do sklepu. 7-8 zł, to niewiele, ale mam za to zupełnie bez kosztów paczuszkę gąbeczek do zmywania albo torebek do zamrażarki lub jakiś inny przydatny produkt. Mimo, że moja kranówa jest zdatna do picia i smaczna nie ograniczyłam kupna wody, bo lubię lekko gazowaną i nie chcę z niej rezygnować.