Jaka kara dla tego zwyrodnialca ?

Dzisiaj pobito 3-latka :roll_eyes:. W biały dzień, przy światkach. Najprawdopodobniej zostały zniszczone także jego rzeczy.

Na miejsce szybko przybyła wezwana policja ale sprawca uciekł …

Sprawca był młodszy od ofiary. Miał dwa lata.

No. A w mojej gminie łońskiego roku człowiek pogryzł psa… :wink:

Chyba nie ogarniamy pytania :wink:

Rzecz miała miejsce dzisiaj w centrum Zakopanego.

Ciekawe gdzie byli rodzice?
Co to w ogóle za akcja!

Ofiara, jak i sprawca byli z własnymi matkami :slightly_smiling_face:

I policja przyjechała do piaskownicy??
:scream::scream::scream::scream::scream::scream:
c5b0688546_nie_ogarniam

Tak, 2-latek już ma nasrane w papierach :joy:

Ja prdl
:rofl::rofl::rofl:
Dzięki za grube info !
:stuck_out_tongue_closed_eyes::stuck_out_tongue_closed_eyes::stuck_out_tongue_closed_eyes:

Ja pie***** … :confused:

Zgodnie ze sztuką dobrego wychowania Super Niani to dwie minuty na karny fotelik, po czym trzeba przeprosić. :grimacing:
O ile bobrze pamiętam. Dzięciok mój siedemnasty rok ma już :thinking:trochę wyszłam z wprawy i dawno nie miałam mni terrorystów na wychowaniu. :grin::crazy_face:

Cóż, dziecko nie umie jeszcze panować nad emocjami. To, że wdało się w awanturę i bijatykę, to wina rodziców, nie tych maluchów. Co w tym czasie robiły “matki”? Też się biły? Może trzeba pomyśleć o ograniczeniu władz rodzicielskich?

Wstawialy zdjecia bojowych pociech na FB.

Zawzięty GÓRAL !
Od niemowlaka już hardy i bitny…
/swoją drogą to kiedyś dla mnie ceperki górale byli symbolem UPORU!prawda to???/

Haha, Ty czytasz w mojej głowie bo dosłownie o tym samym myślałam. Policjant powinien go zabrać na 2 minuty do kąta pod celą :)))
Mój ma 14 wiec 14 minut kata, Twój 17 to jest 17 minut na karnym jeżyku. Bez telefonu ! Potem synek musi powiedzieć co zrobił źle i przeprosić.

Pelagia, to niestety prawda :slight_smile:

Z tymi “madkami” coś jednak nie tak poszło jak należy … Ale to naprawdę śmieszne co sie wydarzyło.

Dziś taka moda nastała ze ludzie o byle g…wno wzywają policję, lub piszą skargi do urzędow. Z drugiej strony jakby ta druga matka ( ofiary) więłaby napastnika za pierze to jego matka moglaby wezwac policję. Ech dziwne czasy. A wystarczy dzieciaki rozdzielić. Bo ze takie maluchy się biją to normalne . Nie potrafią jeszcze w inny sposob dochodzić swoich praw.

No nie! Malo z krzesla nie spadlam… :slight_smile:

To ja jednak dużo starszy byłem, gdy stoczyłem pierwszą walkę. Z 5 lat miałem wtedy i w przedszkolu zaprawiłem kolesia klockiem w czoło, bo się do mojej koleżanki wcinał, w której byłem zakochany. Chyba? Wizyty milicji nie było, ale w kącie to sobie postałem.
Zresztą ten koleś też zajął drugiego kąta, bo kiedy stałem w swoim, to on podbiegł i zapodał mi kopa.