Jaka najdłuższa podróż ( i w ile osób) odbyliście Maluchem? Inne auta sie nie liczą

A najwieksza radość, że się nie rozwalił…

Maluch, to pikuś w porównaniu do jazdy Starem przez kilka dni.

a nowem? :thinking: …zapomniałam, że miałam Was zagonić do :sleeping_bed: :zzz: :sleeping:

W Jelczu to była byle jaka, ale była prycza do spania.

No proszę, proszę…co @birbant ma mi do powiedzenia? przed snem?

kołysanka

Dobranoc, przemiła koleżanko, Spokojnego snu i miłego dnia jutro. :blush:

I również :smiling_face_with_three_hearts:

Ja wole to wykonanie

cztery osoby, to nie wyczyn. Wracając z zabaw nie pamiętam ilu mieściło się na pokład :grin:.
Każdy z Nas ma jakieś ( i to wcale nie mało wspomnień) . Podróżowanie na wczasy dwie osoby + bagaże + owczarek niemiecki. Podróż poślubna w pełnym “rynsztunku” spod kościoła.