“Foresta Gumpa”, “Pamiętnika starego pierdoły” czy “Pożądanie mieszka w szafie”? Znacie jakieś zabawne książki, które fajnie się czyta?
Poważnie Forrest Gump Ci się podobał? Moim zdaniem, to jedna z niewielu sytuacji, w której film był o niebo lepszy od książki…
Nie wiem czy “w stylu” ale mi bardzo podobalą się ksiązkka “Smażone zielone pomidory”. Film też.
Dokladnie.100% racji!
@Szczery_do_BULU Film mi się podobał i książka także.
“Zycie wśród dzikusów”,Shirley Jackson…Proba opanowania kolejnych rodzacych sie dzieci…Oczywiscie skazana na porazke
“Wślizgne sie do Twego namiotu”,P.De Vriesa czyli opowiesc o tym co sie dzieje gdy kobieta i mezczyzna zamieniaja sie rolami…Co ciekawe,wiarygodna!
Może najpierw przeczytałaś, a potem obejrzałaś. Ja miałem nieprzyjemność zrobienia tego w odwrotnej kolejności…
Podobna historia to Polnoc,Poludnie…
Swietny serial a ksiazka Johna Jakesa…
Nigdy nie mam pewnosci czy to tlumacz,czy autor ale tu chyba zaden tłumacz ognia by nie wykrzesał
@Szczery_do_BULU W książce był bardzo śmieszny moment, którego chyba nie było w firmie, jak Forest poleciał w kosmos z astronautami i małpą na pokładzie…
Chmielewska?
Joanna? Kocham ją
Czytałam i mam!
Film jest wybornie zagrany!
To teraz ja się z Tobą zgodzę . Niezapomniana rola Patricka Swayze. Ale różnica nie aż tak drastyczna jak z Forrestem. Pierwsza jaką przeczytałem po angielsku, może dlatego mam do niej inny stosunek.
Jestem na tym punkcie dosyć czuły bo to był czas,“ostatnich takich seriali”.Tajemnicą na wieki bedzie dla mnie proces"wyczuwania"potencjalu w niektorych powiesciach ale to jakos działało!
Nieco odbiegając od tematu,wezmy,“Absolwenta”.Ksiązeczka zgrabna ale to film byl wielki!
A Swayzee faktycznie,niemal zdominowal film.
Właśnie film doskonale pamiętam!
Książka Kaczyńskiego
To chyba recepta na zawał…