Jakbyście sie określili?

odporna na krytykę?

Zależy, czułe punkty mam jak każdy

Smakoszka,ale na diecie …NIESTETY!
Ogólnie to ja bardzo wybredna jestem i byle czego nie ruszę… :wink:

Jako żeglarz sie nie zgodzę, żeglowanie pod wiatr lepsze :imp::smiling_face_with_three_hearts:

Pedantyzm jest chyba BARDZO MĘCZĄCY?

Dla osob, za ktorymi ciagnie sie smuga artystycznego nieladu? Przez zlosliwych pedantow nazywanych balaganem :joy:

Nie jest, o ile nie mieszka się z bałaganiarzami