Jaki jest sens skracania słów apostrofem w piśmie nieręcznym?

Nawyk może dotyczyć nie tylko pisania, ale również czytania. Być może anglojęzyczni szybciej kojarzą “don’t” niż “do not”.

Czytanie? To juz wyzsza szkola jazdy.
Czytac i pisac sie uczysz. Nie jest to umiejętność wrodzona, a ortografia nie przypadkiem jest zmora kazdego ucznia :rofl::wink:

1 polubienie

Ja mogę jeszcze wyjaśnić, dlaczego ja lubię akurat apostrof. Jako dziecko ja byłem zafascynowany Zachodem. Ja Zachód uważałem za inny lepszy świat. Ja już na pierwszych lekcjach angielskiego zauważyłem, że wyjątkowo dużo w tym języku apostrofów. Apostrof zaczął więc się mi kojarzyć zachodnio. Dzisiaj ja nie mam tak jednoznacznego zdania o Zachodzie, ale moja sympatia do apostrofa została.

1 polubienie

Do not do don’t! - skandowali przeciwnicy apostrofa. :upside_down_face:

1 polubienie

Zeby ludzie tylko w ten sposób i tylko ortografię walczyli?

1 polubienie

Ja mogę dodać, że ja trochę też lubię spójnik. Ja go polubiłem, ucząc się esperanta.

A Wy? Czy Wy macie jakiś ulubiony lub lubiany znak pisarski?

???
Ponoc istnieje?

Stylometria to interdyscyplinarna definicja lingwistyki i statystyki, używana .in. w literaturoznawstwie, kryminalistyce (do dostępu do wyników tekstów), a także w dostępie do języka w sztucznej inteligencji. Opiera się na ilościowych metodach badań tekstów, takich jak analiza częstości słów, długości wyrażeń, charakterystycznych konstrukcji składniowych lub dostarczanych danych językowych autora.
Co do sztucznej cwiercinteligencji to nie trzeba byc naukowcem…

1 polubienie

@collins02, ja liczę na Twoją odpowiedź, jakoże angielski to Twój drugi język.

1 polubienie