Jaki jest sens skracania słów apostrofem w piśmie nieręcznym?

Witam. W piśmie ręcznym apostrof jest łatwiej i szybciej napisać niż jakąkolwiek literę. A pisząc na klawiaturach? W przypadku klawiatury ekranowej łatwiej jest napisać literę, bo znak apostrofa jest ukryty głębiej. Ja już od kilku lat nie mam komputera, więc ja mogę się mylić, ale być może napisanie apostrofa na klawiaturze fizycznej wymaga przytrzymania klawisza shifta lub Fn.

Przykłady użycia:
I’m - I am
L’ - La
D’ - De
C’nie? - Co nie?
'25 rok - 2025 rok

Apostrof to mój ulubiony znak i dlatego ja czasami się nad nim zastanawiam.

1 polubienie

N’wm.

5 polubień

Wiele alfabetów zapisuje tylko spółgłoski, delikatnie sygnalizując kropką ustawioną w umówionym miejscu jakiej samogłoski użyć?
Ja tam się na klawiaturach nie znam, z lapka to jak mam ustawioną hiszpańską to nawet się nie wysilam najczesciej na znaki diakrytyczne, chyba, ze słownik w edytorze podpowie?
A apostrof? Dostać się do niego ze smartfona trudniej niz na lapku.

1 polubienie

Na zwykłej klawiaturze apostrof nie wymaga shiftu – jest pod znakiem cudzysłowu (swoją drogą, nawet w portalach informacyjnych nikt już nie robi „polskich” cudzysłowów, tylko same górne. Uzyskuje się to kodami alt+0132 – dolny i alt+1048 – górny)

2 polubienia

U mnie jest normalnie jak u każdego porządnego człowieka Fn+ten taki koło Enter :wink: niewielki co to na nim jest cudzysłów i przecineczek.

1 polubienie

A ja się zawsze zastanawiam kto wpadł na taki kretyński pomysł, by często używany dwukropek dać na klawiaturze z Shiftem, a raz na ruski rok używany średnik jest bez shiftu.

3 polubienia

Ja też apostrof lubię.
Od razu go skojarzyłem z czymś takim jak
Fort Sopa

5 polubień

Po prostu miłośnik średnika opatentował taki układ klawiatury, podczas gdy zwolennik dwukropka jeszcze się namyślał. :wink:

3 polubienia

Ja to mam w ogole oszalałą klawiature srednik i dwukropek nad przecinkiem i kropka a codzyslow przy 2. Pisze o lapku.
Ale oczywiście ñ jest…

2 polubienia

O odwrotne wykrzykniki i pytajniki są?

2 polubienia

Sa, a jakże, na honorowym miejscu.

2 polubienia

Chwila bo dużo wypiłem…
O czym mówisz?

1 polubienie

Chodzi o to, że w piśmie ręcznym apostrof ułatwia pisanie, ale w przypadku pisania na klawiaturach ten argument zazwyczaj traci sens, a mimo to apostrof nadal jest używany.

La - 2 znaki
L’ - 2 znaki

Ponadto na klawiaturach łatwiej jest napisać A niż znak apostrofa.

Kwestia nawyku?
Ale po tym jeszcze spacja - to juz trzy znaki. :wink:

2 polubienia

Ja w języku polskim się jeszcze z apostrofem nie spotkałem. Jedynie w angielskim i francuskim

A ulubionego znaku nie mam

1 polubienie

Dopełniacz niektórych nazwisk obcojęzycznych, np: Kennedy’ego.

3 polubienia

Bo sie nie uzywa. Z malym wyjatkiem - nazwiska konczace sie na samogłoskę jak np. Morse - Morse’a. Sygnalizuje wtedy, ze stojącej przed apostrofem samogloski się nie wymawia.
W ogóle z nazwiskami to jest kociokwik. Malam nauczycielke Żelazny. I zdaje sia jakby ktos o niej powiedzial Żelazna to byloby kęsim?
Nazwisko nieodmieniajace sie przez przypadki.
Moje po tacie tez w zasadzie neodmienne. No chyba, że ktoś zastosuje staropolska metode i doda “-ówna”. Bo “-owa” sygnalizowaloby, że to po mężu.
Ot takie "polska języka to trudna języka ":wink::grinning:
Podobnie w polskim nie zaznacza się akcentu, w hiszpanskim tak, bo czesto ten przecineczek zmienia zanaczenie słowa.
Apostrofu szukaj w katalonskim, walencjanskim ale juz nie w castellano (hiszpanski literacki) czy galisyjskim. Jak jest w euskadi czyli baskijskim? Chyba tez nie ma? W kazdym razie nie kojarzę?
A i w polskim czasem uzywa sie w transkrypcji innych alfabetów arabskiego czy hebrajskiego.
To tyle co bez zagladania w neta wiem, ze szkoły.
Mój polonista w liceum mial fiola na punkcie takich ciekawostek, bo wychodzil z zalozenia, ze nie będzie powtarzał tego co powinnismy wiedziec po ukonczeniu podstawówki.
Lektury tez traktowal na luzie, ale u niego trzeba bylo książkę przeczytac. Zreszta podawał z wyprzedzeniem, zeby miec na to czas.
Mial schize na punkcie lteratury francuskiej. Chyba jedyny czlowiek, ktorego znalam, że przeczytal tasiemiec Prousta “W poszukiwaniu straconego czasu” i to w oryginale. Ja padlam w polwie prwszego lomu. I to w polskim tlumaczeniu. Francuskiego poza zasaddami jak sie mniej wiecej czyta ichni zapis rzeczwistosci nie znam.

4 polubienia

No chyba masz rację z tym nawykiem.

Co do spacji, apostrof przy okazji skraca spację.

I am - 4
I’m - 3

Ale nie da sie tego napisać jedną ręką. I jak tu jednoczesnie popijac herbate lub jesc kanapkę?

3 polubienia

Wszystko się da. Mój znajomy ma takie łapska, że na pełnowymiarowej klawiaturze lewe Alt+Ctrl z Delete w środkowej sekcji załączał jedną dłonią …

2 polubienia