Ciekawa jestem czy bardziej lubicie taniec klasyczny, w którym jesteście z partnerem i czasem czujecie się, jakbyście byli jedyną parą na całej sali albo i na całym świecie czy może taniec, w którym tańczymy ze wszystkimi a jednak samotnie i w którym możemy wyrazić siebie nie dostosowując się do nikogo.
W parach, a po tancu widzimy z kim mamy do czynienia. Poniewaz taki sposob tanczenia jest na wymarciu, bo kroluje stadna rozrywka ludyczna to nie liczymy na wiele…
Zdecydowanie wole taniec w parach. Podrygiwanie samemu na parkiecie jest dobre do muzyki disco, natomiast typowe tańce towarzyskie należy tańczyć z partnerem
Jako że jestem antywybitnym tancerzem, najbardziej odpowiada mi taniec przytulaniec w parze z osobą kobiecą identyfikującą swą płeć jako heteroseksualna kobieta …