Jaki taniec wolicie?

Pytanie zainspirowane tematem kolegi

Ciekawa jestem czy bardziej lubicie taniec klasyczny, w którym jesteście z partnerem i czasem czujecie się, jakbyście byli jedyną parą na całej sali albo i na całym świecie czy może taniec, w którym tańczymy ze wszystkimi a jednak samotnie i w którym możemy wyrazić siebie nie dostosowując się do nikogo.

Pijackie pląsy

W parach, a po tancu widzimy z kim mamy do czynienia. Poniewaz taki sposob tanczenia jest na wymarciu, bo kroluje stadna rozrywka ludyczna to nie liczymy na wiele…

A ja lubię takie i takie tańce :grin:
Sama nie potrafię powiedzieć, który rodzaj tańca bardziej.
Dlatego pytam Pytamków :wink:

Taniec pod błękitną ostrygą ?!

Ze starej komedii, może ktoś kojarzy? :wink:

Zdecydowanie wole taniec w parach. Podrygiwanie samemu na parkiecie jest dobre do muzyki disco, natomiast typowe tańce towarzyskie należy tańczyć z partnerem

Albo z partnerką
:upside_down_face:

Jako że jestem antywybitnym tancerzem, najbardziej odpowiada mi taniec przytulaniec w parze z osobą kobiecą identyfikującą swą płeć jako heteroseksualna kobieta … :wink: