“Ubieraj się tak jak ci się podoba” itd blablabla, znam te teksty.
Nie jestem żadnym skatem, zacząłem nosić takie buty, bo mi się podobają. Do tej pory chodząc w długich spodniach nie widać było skarpet, ale wyciągam krótkie spodenki i tu moje pytanie.
Jakie skarpety najbardziej pasują do takich butów? Stopki albo jakieś inne krótkie? Przecież nie założę takich co sięgają prawie kolan. 
A nie jesteś tekstem kryptoreklamowym?
Takie?

Czy bardziej w stylu mokasynow?
Teoretycznie najlepiej bez skarpetek.
Stopki nie za bardzo sie sprawdzają.
Jesli to podkreslajace urodę buta , albo neutralne, cieliste. Tak do kostek.
To znaczy?
Pytam, bo nie chcę śmiesznie wyglądać.
To troche wyzej niz stopki. Sa dekoracyjne, wiec dobierz skarpetke do wysokosci buta.
Co do tych, które podesłałeś: pierwsze mi się nie podobają, a drugie wyglądają ohydnie i pedalsko. Jakoś nienawidzę mokasynów, mają w sobie coś odpychającego.
Ja bym zakładała krótkie. Takie żeby nie wystawały z butów.
But jak but. Wazne, żeby do stopy pasowal. Mokasyny są bardziej związane z kultura macho, latynoską? Ta uboższą.
Nosi sie je na bose stopy i często są szyte z jednego kawalka, przeszycie to tylko proba, żeby lepiej sie nogi trzymaly.
Czy akurat pedalskie? Pedał tez czlowiek😉
Skarpety powinny być kolorowe a najlepiej dwie różne.
Myślę, że rozmawiamy z reklamówką obuwniczą. 
Boty bywaja bezczelniesze
Ale tez biore to pod uwagę.
Walizki i buty to powazny problem. Wygodne obuwie to podstawa, a bagaze giną. A czesto nie tyle gina, co z nich ginie. Wszędzie się szuka oszczędności i kończy się bylejakością i do tego kosztowną.
Przedziałek na głowie to rzecz fundamentalna. Podobnie jak zaczesywanie grzywki na lewo albo na prawo. To podstawowe pytanie u fryzjera. 
Uwierające buty to dramat.
A siedmiomilowe to epika…
Jeszcze trzeba lirykę zdefiniować.
Definicja szczęścia; - założyć ciasne buty, przejść 10 km i je zdjąć. Po zdjęciu człowiek dozna prawdziwego szczęścia. 
I na dodatek długo to pamięta. 
Uwaga na dramat bo to niezły trójkąt może z tego wyniknąć.