Witam. Ja ostatnio podziwiam widywany w reklamach telefon komórkowy z ekranem prywatyzującym, czyli że pod kątem słabo widać, więc trudniej podglądać osobom postronnym.
Uważam, że taki ekran jest lepszy od folii prywatyzującej, bo folia prywatyzująca działa cały czas, a przecież czasami użytkownik chce coś pokazywać innym osobom, więc tę funkcję moża w każdej chwili wyłączyć. Ponadto można ustawić, żeby tylko powiadomienia z wybranych aplikacji nie były widoczne pod kątem dla osób postronnych.
Ten pomysł jest genialny, a przynajmniej w teorii. Nie jest to wynalazek potrzebny akurat mnie, bo telefon komórkowy mam bez karty SIM, więc nie wychodzę z tym telefonem z domu.