Jakiej marki posiadacie telewizor w domu?

U mnie są 3 telewizory. W Salonie jest Samsung 50 calowy , w moim pokoju jest Samsung 32 calowy ,a rodzice w sypialni mają Sony 32 calowy

Jeżeli chodzi o telewizory, mam w salonie jakiegoś przedpotopowego LG 32 cali bodajże. Wczoraj włączyłem go na jakieś 10 minut po miesiącu nieoglądania. Jak dobrze pójdzie, następnym razem włączę go w październiku. Od końcówki listopada będę go włączał częściej i na dłużej, ponieważ zacznie się Puchar Świata w skokach…

Telewizor główny – Samsung LCD 43"

Telewizor drugi – Philips QLED 65"

Projektor Benq, dwudziestoletni Panasonic 32" , TCL 32" i w Niemczech projektor Philips.
Używam praktycznie tylko projektorów i głównie do oglądania muzyki :rofl:
Oglądam też wiadomości i programy publicystyczne, a prawie wcale filmów i seriali.

..no aż 3 som.W szafie schowany wieloletni nie do zdarcia Funai-wyciągnę go jak te nowe nowoczesności się rozkraczą :wink:
A na co dzień do oglądania reklam i powtórek Philips(menu ma ciężkie do ogarnięcia) i w salonie(dawnej - duży pokój:przyp.autora) Toshiba.

Jeden telewizor Philipsa 32 cale, rok produkcji 2007. Nie zamierzam go zmieniać bo i po co?

Dwa modele LG 43 calowe 4K, 120 hz

W pokoju dziennym jest Samsung, a w moim pokoju Blaupunkt.

Moi rodzice kupili Funaia w '92 roku. Działał aż przez kilkanaście lat :heart_eyes:

Mój Sanyo z 1992 roku służył mi 15 lat bez naprawy. I był to oryginalny japońskiej produkcji.

TLC.
Tylko dla sportu i sporadycznie dla filmu.
Czasem jakiś stary serial :innocent:

Nie mam jeszcze telewizora w swoim lokum. Celuję w jakiś używany grubasek z małym ekranem, żeby za bardzo nie zachęcał do spędzania przed nim wszystkich wolnych chwil. No i też by był ładny, coś się stało po drodze ewolucji telewizorów że strasznie mi nie siada ten efekt lustra jaki starają się wywierać

Ja mam niedużego philipsa z dostawkę tzn. TV Boxem bo jest na jakiś starszym i niefunkcjonalnym systemie operacyjnym.

Mam 4 Samsungi w przedziale od 32" do 55".

Nasz jest z 1990 jak twierdzi mój tata, a więc byłby starszy ode mnie. Gdzieś się jeszcze kurzy na strychu. Ostatnio działał, ale kiedyś był w naprawie jak przestał wyświetlać obraz, tzn. głos było słychać, ale obraz zanikał. Trzeba było klepnąć kilka razy od góry i wracał do normalności, ale fachowiec naprawił. Co więcej, nadal mamy karton po nim w stodole na strychu, w całkiem niezłym stanie - robi za magazyn na pierdoły :smiley:

Panasonic