Jesień w wakacje?

To to za oknem to co to?

Koniec lata. Nastepne w listopadzie…

co to? To słoneczko :slight_smile:

:slightly_smiling_face:

Jak było słonecznie / lato / to większość wydziwiała że za gorąco, chcę delikatnego wiatru, odrobiny ciepłego deszczu, płacz bo urlop. A jak jesień zimno /przymrozki /, deszcze i ogólnie nie przyjemnie to też nie dobrze, zamiast cieszyć się tu i teraz z tego co jest i się ma. U mnie się to sprawdza. Słońce upały, deszcz, zimno każdego czegoś w życiu uczy, jeśli się to zauważy. Cieszę się z każdego dnia po przebudzeniu, i komuś tam gdzieś dziękuję że nie zapomniał o mnie, i dał mi kolejną szansę na kolejny świetny udany dzień, pomimo ciepła, zimna czy deszczowej ulewy. Życie jest fajne i piękne pomimo takich drobnostek :thinking::star_struck::hugs::wink:

Listopad. Poprzednie miesiace przespałam…

Sierpień - plecień poprzeplata coś z jesieni i coś z lata … :wink:

za oknem koniec lata… “Jesień idzie nie ma na to rady”

Każda historia ma swój początek i koniec. Tej to już koniec …