"Jeśli ktoś bywa życzliwy no to na coś liczy"?

“Życzliwie informuję,że sąsiad mój -niejaki Eustachy Z. wychodzi do śmietnika bez maseczki na twarzy.
A czy to tak można?”
:upside_down_face:

Z życzliwości można.image

Są na tym świecie rzeczy o których się filozofom nie śniło.
Flaszka zastępująca bircointy - wyobrażam sobie taka sytuację.
Szczególnie w Puszczy Nadnoteckiej. Jeżeli w tej dziczy można wybudować zamczysko warowne wielopiętrowe, to już wszystko można.image image image

Myślę sobie, że albo się jest życzliwym albo nie.
Jeśli się tylko BYWA, to coś mi wtedy nie gra… :slight_smile:

I masz rację!