Jeśli mamy się kochać z okrutnikami, Ukraińcami,

to może powinniśmy na podobnej zasadzie kochać hitlerowców? Wszak jedni z drugimi kochali się

Wystarczy, że kochasz okrutników Rosjan.

Putin przez ciebie przemawia

Nie od dzis to wiemy

Bez przesady z tą wzajemną miłością…
Równie dobrze można powiedzieć że to sowieci kochali się z hitlerowcami.Jeśli oczywiście mówi Ci coś nazwa RONA…

Nawet bardzo się kochali. Tylko, że to była krótka miłość.

Ty pewnie o pakcie…
I 2/3 polskich ziem,padło ofiarą tej sowieckiej zdrady/miłości :enraged_face:
Na tym jednak nie był koniec…Ale po co tu bić głową o mur…

Tak, o pakcie, ale temat jest do rozwinięcia. Nie mam jednak zamiaru tego robić.

Ja tym bardziej…

Dziś znów z tych samych przyczyn nie mam dobrego nastroju za co przepraszam.

Noszę się z zamiarem powrotu do napisania kilka historycznych rzeczy nawet w nawiązaniu do dnia dzisiejszego. Może zrobię to gdy wrócę z Polski bo wszystko wskazuje na to, że w tą sobotę, jak zdrowie pozwoli wyruszam i chcę tam być nawet do końca września.

Fatalnym uczuciem jest bezradność, gdy patrzysz jak ktoś z kim przeżyłeś dekadę gaśnie i męczy się przy tym.

Może w takim razie,nie pisz…
To nie jest miejsce gdzie ktoś SŁUCHA.
No chyba że ów przyjmie że jesteś z tej samej bajki…Obyś się jednak nie rozczarował..
A poza tym,każdy ma prawo do złego nastroju a nawet wcoorvienia.Za co tu przepraszać???
Bezradność czy niemoc…Czy jak tego nie nazwać gdy nawet pięści nie starcza na dziurę w ścianie…Po prostu klasyka z Francisa Clifforda.
Ale…Nie chciałem zakłócać myśli…Ot,tak akurat pomyślałem.

Znam tu ludzi. Potrafią słuchać. Ale ja nie o tym.
Ze mną w tej chwili jest tak jak napisałeś. Ten gość jest ode mnie 15 lat młodszy. Tyle na dziś ode mnie.

Cóż…Nie tylko Ty “znasz tu ludzi” :face_with_raised_eyebrow:

@harmonik , nikt ci nie każe kochać Ukraińców, Niemców czy innych narodów. Masz mieć po prostu szacunek do ludzi, którzy nic ci nie zrobili, a przynajmniej ich nie obrazac.

Czyli wobec kogo ten szacunek?
Bo pytanie choć samo w sobie durne,chyba nikogo nie obraża… :thinking: