Kolejny kowboj?

Skoro bada się interwencje to może trzeba też zbadać,kto odpowiada za to że ten paranoik a pewnie i ćpun(sądząc po zachowaniu) zdecydowanie niebezpieczny dla otoczenia,korzystał z wolności.Bo jakoś trudno mi uwierzyć że dotąd był przykładnym obywatelem i wzorem cnót wszelakich…

3 polubienia

To nie jest tak prosto.
Czasem bywa ta, że pierwszy atak przychodzi nagle. Kolezanka tak miała z mężem. Cale życie spokojny, muchy nie skrzywdził. Pewnego dnia zdemolowal dom, wszystkich z nożem ganiał. Bylo to za komuny, kiedy humanitarnych procedur nie bylo. Przyjechala nie tylko milicja, ale i wyspecjalizowana jednostka z Kochanowka ( to takie łódzkie Tworki) , zastrzyk, pasy i na oddział. Sądowy nakaz leczenia schizy. Jak się nie zastosował to powrót do psychuszki.
A teraz jakies prawa czlowieka, niebieskie karty i procedury z uzyciem broni? Żeby te policjanty jeszcze umiały strzelac? Jak nie kolegę to swira odstrzeli?
A jak przychodzi do starcia z bandytami to jakoś celność zawodzi? Nie mowiac juz o podstawowym szkoleniu ?
Paranoja czai sie wszędzie.
Od, jak piszesz, pobłażliwości czy zaniedbań w stosunku do przemocowcow czy bandytow? Po brak koordynacji dzialan kiepsko przygotowanej policji, wymiaru sprawiedliwości - bezwład prokuratury, niespójne przepisy, brak ochrony ofiar, niemożliwość skierowania na leczenie lub izolację prewencyjną? Wiem, zaraz obroncy praw czlowieka się odezwa, bo przymusowe leczenie? Ale gdzie sa prawa ofiar i zapewnienie bezpieczenstwa publicznego?

2 polubienia

Kiedym jeszcze w pogotowiu jeździł, to niejednego takiego trzeba było unieruchomić. Zanim sanitariusz zdążył z kaftanem a lekarz z zastrzykiem, dobrze wymierzony sierpowy uspokajał klienta. Załoga lubiła ze mną jeździć do takich, nawet, jak jechałem to lekarkę dawali. Był też taki jeden lekarz, co zanim lekarzem został, to w koguciej chodził i sprawił sensację wygrywając z ruskiem Zasuchinem w połowie lat 50.
Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić, to on uśpił piekarza na nocnej zmianie, który siekierą chciał koledze trepanację zrobić.

3 polubienia

Nie żal mi kogoś, kto rzuca się na ludzi i zostaje przypadkowo pozbawiony życia. Obojętnie- chory czy zdrowy nie ma prawa zagrażać innym. Że jak chory, to może, bo to nie jego wina? To powiedzcie to człowiekowi, który ledwo uszedł z życiem, a teraz leczy ranę pod żebrami/leży sparaliżowany/nosi gips na złamanej ręce/próbuje się zabić, bo żadna operacja plastyczna nie może przywrócić mu jego twarzy. Albo powiedzcie czterolatkowi, że mama/tata już nie wróci, bo ją/go jakiś wujek posłał do aniołków. Każdy człowiek ma prawo czuć się bezpiecznie a z przemocowcami robić porządek. Policjant, który strzelił też prawdopodobnie obawiał się przemocy, więc się nie dziwię i absolutnie nie potępiam.

3 polubienia

@joko mogl postrzelić, nie od razu zabijac.
Tu nie chodzi o zakaz uzycia broni, ale jej umiejetne zastosowanie.
Bo prawo do samoobrony jest dla mnie nadrzedne. A uzycie broni w poscigu tez miesci się w zakresie akceptowalnosci

Dlatego napisałam, że przypadkowo. Zanim się odpisze, trzeba przeczytać, na co się odpisuje. Nie sądzę, by policjant strzelał z zamiarem zabicia.

3 polubienia

Tu za drugim czlowiekiem nie nadążysz. Ale po to się szkoli, zeby tych przypadków unikać. A cos dużo ich ostatnio bylo? A moze kiedys zamiatano pod dywan?
Tu nie do konkretnego czlowieka pretensje trzeba miec a do systemu. Choc ten byt teoretycznie bezosobowy bedzie się powoływał na czynniki obiektywnej.
I kolko sie zamyka.
Trudno do jednego awanturnika wysylac od razu brygadę antyterrorystyczną, ale?
Ja widziałam jak trudno jest spacyfikowac kogos w amoku, tu faktycznie masz do czynienia z żywiołem, ze czasem i pieciu chlopa to mało. Ale w obu przypadkach gdzie pojawil sie trup? byl wspolny mianownik - do naprawdę niebezpiecznego, agresywnego czlowieka wysłano dwuosobowy patrol bez wsparcia.
Nie będę chwalic, bo nigdzie nie jest idealnie, ale w takich przypadkach w Hiszpanii jedzie patrol policji lokalnej, uzbrojony w dziwne i rozniste środki przymusu, za nim ewentualne wsparcie i z automatu zawiadamia sie szpital i dyspozytora, ze moze być konieczność interwencji karetki. (Pogotowia jako takiego tu nie ma)

Ja myślę, ze tu nie ma co się przepychac kto ma rację, a po prostu nie robic błędów, o ktorych wiadomo, ze można uniknąć. Ale tak jest ze wszystkim, jakas obledna zasada domina - jedno chcesz poprawic a wali się inne. A i zmiana mentalnosci ludzkiej? Jak cwaniactwo i nieprzestrzeganie prawa jest cnotą? @joko ja jak widzę tych mizdrzących się politykow co to w ramach kampanii przedwyborczej chleb kopaczom rowów, pomocnikom na budowie i kasjerkom (Petru ostatnio) zabieraja? Zamiast pokazac, że potrafia rządzić? Dla mnie posel, ktory tlumaczy się błędem
spowodowanym "nieznajomością prawa’? To won na zbitą skorupę, a nie udawac, ze sie nadaje do stanowienia jakiegokolwiek przepisu.

Tak krótko żyjesz na tym świecie, że nadal jesteś idealistką? W świecie idealnym każde dziecko może się najeść do syta i każdy pies może spać w ciepełku i mieć pełną miskę. Niestety - nie w takim świecie żyjemy. Tutaj akurat pomoc policji potrzebna była błyskawicznie. Ilu tych ludzi w pobliżu mieli, tylu ich dali. Czekając dłużej na większą liczbę narażaliby tego starszego pana nawet na śmierć z rąk własnego syna. Gdybym miała moc wyboru - wolałabym, by przeżył napadnięty a nie agresor.

2 polubienia

Ja wiem teoria swoje a zycie to wiadomo.
Ostatnia czesc tego wpisu dotyczy raczej mojego rozżalenia, ze niewiele się robi, żeby bylo lepiej. I po tej interwencji? Zwróć uwagę - nieistotne jest, ze tragedia, ktorej jak słusznie zauwazylas uniknac bylo w tych warunkach trudno - rozpetalo sie pieklo przepychanek o stan policji (osiem lat pilnowania kota, wycinania konfetti i faktycznego niedoinwestowoeania przez nie tylko 8 swoje robi) to jeszcze wszyscy chca się lansować jacy to oni zaangazowani w “naprawę rzeczypospolitej”
Tu jak pisalam, policja to wierzchołek góry lodowej.
Przydalaby się porzadna debata o syanie państwa. Tylko czy ktos się odważy uciąć te populistyczne bajeczki i powiedzieć, ze lepiej to już było, a myslenie nie boli?
Bo nie chodzi o to, zeby się napracować, ale żeby to nie szlo na marne.

2 polubienia

Znowu? Ewidentnie system należy zmienić. Postawić na szkolenia i kursy psychologiczne.

2 polubienia

Dokładnie,tak!

2 polubienia

Ja nie znam szczegółów tej sprawy, ale ja pragnę zauważyć, że nielegalne są czyny a nie choroby, więc nie można skazywać ludzi na więzienie profilaktycznie. Przecież nie wiadomo, który chory dopuści się jakiegoś przestęstwa, a profilaktyczne kary to niebezpieczy precedens.

1 polubienie

A Ty myślisz, że to tak łatwo będąc policjantem w stresie trafić? Nawet jak nie miał astygmatyzmu?
Poza tym istnieją ludzie, którzy mają pasję do łamania zasad:
“Ta sprawa zszokowała wszystkich. Jerzy K. (54 l.), mieszkaniec Sosnowca, hodował w przydomowym ogródku krokodyle i serwale. Nie miał na to pozwolenia. Sprawa wyszła na jaw w ubiegłym roku, gdy jeden z gadów padł”.

Dlatego tak istotna jest sprawa przeplywu informacji o terenie - ja nie mówię o wlazeniu komus zczyciorys i zgaladaniu do talerza, choć np. współpraca opieki poleczbej z policją?
Nie to, żebym komunę idealizowala, ale taki “dzielnicowy” to nie był zły wynalazek. Zwlaszcza w strefie dziedziczonej patologii.
A teudno nazwac chorymi osobnikow, którzy zachowuja się agresywnie notorycznie. Naprawdę współczuję rodzinom czy sąsiadom, nie mowiac juz o przypadkowych ofiarach, że mają bardzo ograniczone możliwości obrony, a kary w wielu pzypadkach tylko zachęcaj do dalaszych ekscesów?
A o chorych to pisałam - nie ma możliwości zmuszenia czlowieka do leczenia, a nawet w przypadku diagnozy? Bez wyroku sądowego nie wyegzekwujesz ciagu dalszego.
A sprawy o ubezwłasnowolnienie? Chocby czssciowe? Kolego…
Poza tym tu mamy zderzenie kilku czynników, ktore wpływają na przebieg zdarzeń.
@joko ja juz dawno przestalam wierzyć, że swiat da się naprawić, ale uczynic go troszkę lepszym?
Mamy do czynienia z kryzysem na skale globalną, co z tej sieci światłowodów, satelitów i wojen prowadzonych przez jaskiniowców, korzy sie do tego dorwali? Albo nas jako ludzkość doprowadzi do stanu o jakim pisal Einstein? Albo co nas nie zabilo?
Na razie to ja się bardzi ciesze, ze kazdy glos w tej dyskusji nie ocieka żądzą zemsty i chęcią odsylania na szafot. @joko , @collins02 , @birbant ,@Devil.
Reakcja policji czesto bywa niestety przesadzona, ale czy tym ludziom zapewnia się odowednie szkolenie? I co najwazniejsze przygotowanie psychiczne do pracy plus co chyba najwazniejsze radzenie sobie ze stresem i czesto szokiem postraumatycznym?
To sa też ludzie. I czesto ofiary.
Psychologow brakuje. Co pozstaje to wódka i odreagowanie na slabszych w nastepnej interwencji,
A powody, dla ktorych ludzie wybieraja to zajecie? No cóż nie wszystko wstepne testy psychologiczne wykrywaja, a jak pamietam moich znajomyhch, ktorzy jeszcze za komuny lądowali w milicji czy SB ( bo i tacy byli, wiem z kim piwo popijalam w zielonych latach :wink:) , ktorzy po 90 zasilili grupy przestepcze?
Te filmowe Psy, to taka bajką wcale nie byly.
Czy to się da naprawic? Ten brak wspolpracy panstwa ze spoleczenstwem? No na pewno nie przy obecnej dwubiegonowej narracji.
Nie da sie zjeść cukierka i miec cukierka.

1 polubienie

https://strzelceopolskie.naszemiasto.pl/poszukiwany-nietrzezwy-bez-prawa-jazda-i-na-falszywych/ar/c1-9848919
świat bez zasad …

I co z tego, ze hodował?
Co prawda z serwalami to sprawa troche bardziej skomplikowana, bo one sa pod ochroną, duze i silne, wiec z nimi ostroznie, ale w Afryce bywają oswajane, socjalizuja sie jak zbiki, a savanah czyli krzyżówka z kotem jest uznana hybrydą - tu już wyzsza jazda, bo takie osobniki bywaja niestabilne pod wzgledem zachowania. Ale ogolnie zadne zwierze nie jest pluszową maskotka.
Ale zaskoczenie, ze ktos kombinuje z prywatnym ZOO?
I lubi drapac po grzbiecie krokodyle? Jak go jeszcze nie zjadły?
W czym problem?