Komputerowa generacja aktorów

Onegdaj gdy saga filmowa spinała kilka pokoleń dobierało się z grubsza pasujących aktorów, żeby grali bohaterów w odpowiednich epokach. Dzisiaj coraz częściej zaczyna się stosować generowanie postaci komputerowo, i to całkiem z powodzeniem. I to nie tylko “wygładzanie” ryjów jak w Irlandczyku, ale zastępowanie aktorów jak z Carrie Fisher w roli Lei Organy.

Co wolicie w takich okolicznościach? Różnych aktorów, czy komputerowo wygenerowane postacie?

Komputerowa animacja posunęła się już tak daleko, ze możemy mówić o zmierzchu tradycyjnego filmu. Popatrzmy sobie choćby na sceny bitewne w filmach historycznych z lat 50 czy 60, - to wszystko były tysiące statystów, prawdziwe dekoracje, repliki okrętów itp. A teraz? Photoshop czy jak się tam nazywa jego filmowy odpowiednik.

To fakt. Sam kiedyś dwie stówki zarobiłem przy “dokrętce” filmu “Ręce do góry” Skolimowskiego jako statysta :wink: . Wtedy bo było chyba ze 40 centów :wink:

Ale co według Ciebie wygąda lepiej? Kiepscy statyści w trampkach i zbrojach, czy CGI?

pierwsze takie znane szerszej publicznosci zastapienie zmarlego aktora animacja komputerowa to chyba Kruk ze sp. Brandonem Lee.
mi w zasadzie to roznicy nie robi czy aktora odmlodza/postarza “fotoszopem” czy zatrudnia mlodszego dublera.
byle film byl do ogladania, z nie piramidalna bzdura.

Moj brat zarobil na “Krzyzakach” - ale nie wiem ile

Nakrecenie niektorych scen w realu byloby wrecz niemozliwe
A co wole?
Nie wiem, ja nie odrozniam

Postęp panie. Technika pomaga magii kina.
Wolę dobrze dobranych i ucharakteryzowanych aktorów.
https://www.antyradio.pl/Film/News/Cyfrowy-James-Dean-to-dopiero-poczatek-W-planach-jest-przywrocenie-do-zycia-innych-zmarlych-gwiazd-kina-36936

To który rocznik jest Twój brat?

1952

To miał 7 lat, gdy nagrywali ten film.

Cooo?
To chyba ja pomylilam tytuly.
Nie znam sie na datach produkcji filmow
Teraz sie zastanawiam jaki to byl film…Brat mial wtedy okolo 16-18 lat chyba
A film historyczny ze scenami batalistycznymi
Moze “Potop”?

Potop to po 30, jakoś tak, Ja jestem 52.

Sprawdzilam wlasnie “Potop” to byl rok 1974
Moze wlasnie w tym filmie
Ale to chyba nie tak wazne
Opowiadal cos o tym - ale juz nie pamietam

Acha, patrz, ja tego nie pamiętałem. Wydawało mi się, że później.

Ja tez nie pamietalam
Za to pamietamy dosc sporo z naszych dziedzin

Z polskich superprodukcji, to jeszcze Faraon w 65.

o rany, filmowy Disneyland sie szykuje…
ze Maklakiewicz z Himilschbachem nie dozyli
Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.

Faraon to na pewno nie byl, bo brat byl polskim rycerzem albo jakims wojownikiem

Może jakiś serial historyczny do tv?

A co to jest CGI? Bom nie w temacie!