Smutno. Nadchodzą szare dni a za nimi szare myśli…
Ja mam ciekawsze wydatki. Poza tym lubię zmiany, a to praktycznie na całe życie.
To tylko autosugestia i kwestia mody czy stylu w danym czasie.
Od wachlarzyka podczas temperatury 36 stopni,nie będzie mniej choćbyś sie zawachlowała na śmierć.
A to tak z automatu,musi być zaraz aż tak jesiennie,zgodnie z kalendarzem?A jak przyjdzie cieply i słoneczny pazdziernik,co już nie raz i nie dwa miało miejsce?
Pomoże?
Nie tylko sugestii.
Pocisz się, wachlarz przyspiesza parowanie porzez przeplyw powietrza i skora się chlodzi.
Efekt zbliżony do schładzania płynów na słońcu w glinianych naczyniach przykryrytych szmatką i polewanych wodą.
Zapewniam, działa.
W koncu mam wieloletnie doswiadczenie
W przypadki czynników naturalnych - czyli wiatru? Mówi się na to temperatura odczuwana.
A juz praprzodkowie wiedzieli, że jak sie spocisz to nie stawaj w przeciagu, bo cię “zawieje”.
No śpijcie sobie słodko, jak śpicie. @devil pewnie też już pochrapuje na chmurce z pianki piwnej
Eee tam…Nie przekonasz mnie.To namiastka chłodu a już z pewnością nie chłodzi skóry.Predzej sie spocę od machania
Miałem kiedyś stary wachlarzyk który chyba wojne pamiętał.Cały w złotym brokacie czy czymś podobnym,z japońskimi niewiastami na ilustracji.Cóż…rozleciał sie a ja mam ręce bynajmniej nie z gatunku kowala
Moja żona też sie z tym cudem nie polubiła…
Tytułem uzupełnienia…
Wczoraj o tej porze a także wieczorem,miałem 11 stopni…
To chyba troche na pograniczu dobrego smaku?
Zresztą z tych dziewczyn podoba mi sie jedynie pierwsza z lewej i to w stopniu ograniczonym
Andaluzyjki…
Smutno, gdy zrobi się zimno, bo ja zimna nie lubię, nie lubię marznąć. A że jestem istotą społeczną, to wiem, że rzadziej będę widywać ludzi, że nie wypiję kawy i nie zjem śniadania na ławeczce na podwórku. Wszyscy gdzieś poznikają. Trzeba będzie przestawić się na inne tory. Przeczekać i zarazem organizować sobie rozrywki i jakieś spotkania. Jeszcze liczę na ciepłe, a nawet gorące dni. Wolę się spocić niż zmarznąć. Przecież jeszcze w ostatnich dniach sierpnia było gorąco i kąpałam się w morzu i opalałam na gdyńskie plaży
Waciak sobie kup i zacznij nową tradycję posiadówek na ławeczce z kubkiem termicznym.
Pamietam taki październik w 1988 roku.32 stopnie a my byliśmy na imprezie nad jeziorem…
Po zimnym wrześniu,czesto przychodzi kilku a nawet kilkunastodniowe ocieplenie.I mam nadzieje ze tak się stanie bo dzisiaj rano było tutaj 6 stopni
Jednak jeśli chodzi o ewentualne spotkania to jesienią o wiele łatwiej bo większość jest na miejscu.I tak też mi się zapowiada
Tez kocham ciepelko
Platonicznie to rock&roll na dokładkę
I jednak?
Zawsze można zrzucić skoruope, czy inna wylinkę
Marwic sie o nadmiar skory po wycofaniu zapasow?
Wyciąć co za duzo i przeznaczyc na cele charytatywne?
@Ajko zagonilam AI w zakresie YT, w jaki sposob zostało wykonane zadanie? Ma grac jak ko lubimy. Playliste zrobila. Teraz to mi brakuje syntetycznego kota do pochwalenia za dobrze wykonaną robote
to bezosobowe cholerstwo zaczyna szukac oryginalow lub uznanych coverów. I czsaem nie pogardzi oryginalem
Nie zastapi to kolekcji mojego przyjaciela od plyt,
Nie ma ginantycznej kolekcji, ale jesli chodzi i polskie ? Ma pwerelki
Moje plyty poszly w dobre rece
Lubię czuć ciepło na policzkach
To można złapać nawet zimą na plaży
Także lubię…I szukam miejsca aby tak odpocząć.
Często jesienią bywa to nawet przyjemniejsze niż latem…