Pierwszy raz slysze chyba, ze “policja nie ratuje zycia”… xd
Były przypadki jak nie dotarło jeszcze pogotowie to ratowali policjanci przeprowadzając resuscytacje zanim przyjechało pogotowie kiedyś do mieszkania gdzie mieszkała znajoma babci nie mogła wejść straż po drabinie drzwi były zamknięte ona była nie przytomna i musieli mieć właśnie asystę policji
Ba. Były nawet przypadki, że policjanci odbierali porody.
Baa były przypadki gdy policja udusiła kogoś.
Baaa, nie jeden policjant to dusigrosz.
W Polsce nie zawsze…