Pewnie czytaliście o Kielnie i nauczycielce która wrzuciła na lekcji angielskiego krzyż do kosza?
W Polsce wrze. Środowiska prawicowe płoną ze złości. nauczycielka została zawieszona. Nawet ministra MEN mówi o błędzie i szacunku dla symboli.
Nauczycielka twierdzi jednak że to nie tak. Krzyżem miały bawić się na lekcji gówniarze. Nie reagowały na uwagi. Krzyż ów miały zawiesić nad klatką chomika.
I miał on być zabawką. Elementem stroju zakonnicy dostępnego na allegro. Czy taki krzyż wrzucony to kosza to też skandal, profanacja i grzech?
