Kto wie...?

Miesiąc temu podczas spaceru, miedzy drzewami, na lekko zazieleniałym skwerku znalazłam kapelusz, a pod nim marchewka, parę guzików i szalik.
Skąd się to wzięło ?

a byl zegarek?
musi krolik sie spieszyl.
https://serwisprasowy.tvpuls.pl/library/styles/thumbnail/public/alice_1sheet_114878c01_l41ab653c2522e9eb01569b3f6d92e8a9.jpg

Nie :stuck_out_tongue_winking_eye:
Ale trop dobry.

kot z Cheshire krolika zjadl?

A to bałwan.

Nie :wink:
Odpowiedź jest bardzo prosta .

no tak, ale ja zimy nie widzialam od siedmiu lat :wink:
nie pomyslalam.

Pozostałość po nim :wink:

Fakt, mam przewagę z tytułu doświadczenia :rofl: :rofl: :rofl:

@Szczery_do_BULU popsul zabawe, ale co z miotla? bo bez miotly sie nie liczy.

Miotłę i węgiel sobie odpuściłam :wink:

U nas co roku widać na wiosnę różne piłki i inne zabawki, jakie ludzie psom na boisku rzucają, nie wspominając o różnych śmieciach ciśniętych w śnieg. :wink:

Że ja na to nie wpadłem… xd

Najprostsze rozwiązania są najlepsze :wink:

Ja z Polski zapamietalam rozmiekle psie kupy jak sie roztopy zaczynaly. Z chodnikiem wlacznie. Ten problem to zdaje ie nierozwiazywalny dla rodakow?

Polacy sobie w zasadzie poradzili z ubikacjami dla ludzi. Już spotykam w zasadzie takie na poziomie. Niektóre nawet na wysokim poziomie … odpłatności.
Jest szansa że i pieski Polaków się dorobią … swoich Panów dbających o ich gówienka.

Rodzime bałwany tak prędko nie topnieją, a śniegu ci u nas latoś nie było…