Których pór roku nienawidzisz najbardziej?

Ja zimy. Zima mnie męczy najbardziej. Najtrudniej mi ją przetrwać. A jakoś trzeba

Antonio Vivaldiego
:distorted_face:

Zimy

Zimy i jesieni bo szaro,ponuro . Wolę wiosnę,lato i jak jest 20-25 C

Jesieni. Nie dość, że na dworze szaro i ponuro. Nie dość, że człowiek ma poczucie końca, to jeszcze w domu chłodno, bo jest zbyt ciepło, żeby opłacało się w piecu palić przez cały dzień :cold_face:

Późnej jesieni i zimy bo zimno, krótki dzień i mało światła słonecznego przez co jest się trochę przymulonym