Ktoś się orientuję kiedy wybory parlamentarne w Polsce?

I samorządowe także?

Parlamentarne zapewne jesienią 2027. A samorządowe przypadną na 2028

To nie tak wiele czasu…

Wyszukiwarka Ci nie działa?

Też pomyślałem o wyszukiwarkach lub chatbotach, ale zważywszy na niską aktywność tego forum może nie powinniśmy wybrzydzać?

Biję się w pierś. Ileż bym pytań zadał na Pytamy, gdyby nie chatboty?

Też o tym pomyślałem, że nie powinniśmy wybrzydzać, ale nie mogłem się powstrzymać? :wink:

Nie wiem czemu ale wolałem zapytać. Leniwy jestem hehe

No. PiS już się zbroi

Ciekawe jakby wyglądała ewentualna koalicja PiSu z obiema konfederacjami…

Dla Polski to byłaby tragedia

Też ciężko mi to sobie wyobrazić ale z drugiej strony koniec świata to nie będzie

Ja nie ukrywam że sympatyzuje z lewicom ale wolę już PiS niż Brauna, bo Braun to największy szur na naszej scenie politycznej i otacza się samymi szurami

Wkrótce. Boję się tych wyborów…

Nie ty jedna

A ja znów na lewicę zagłosuję bo są najbliżej moich poglądów. W drugim podejściu na KO

Polska lewica ma realnie niewiele wspólnego z Twoimi poglądami, naiwniaku. Dla równowagi to i o prawicy rodzimej można to samo powiedzieć.

To właściwie dałoby się powiedzieć o wszystkich co tu gardłują.Zacznijmy od liderującej od lat bredni:pis-prawica :sweat_smile: :sweat_smile: :rofl:
Dlatego unikam tu rozmów.
W dodatku Leszek Miller wydaje się dzisiaj być rozsądniejszy od kogokolwiek… Inni interesują się tylko tym,skąd głos płynie a nigdy z tego głosu treścią…
Mam w doopie wybory bo i tak nie ma z kim rozmawiać.Państwo jak kradło tak kradnie,tzw."służba zdrowia"jak była tak jest ordynarną kpiną z naszych pieniędzy…
Wystarczy mi że Polska jest piękna a ludzie na tle Europy,mają jak w raju,nie licząc trującej żywności.
Nie będę do tego tygla dorzuucał jeszcze małostkowej i oszukańczej polityki.
Jedyne co Polsce jest niezbędnie potrzebne to nauczyć się żyć bez niej!

Jakże prorocze okazują się słowa piosenki śpiewanej bardzo dawno dawno temu w Opolu przez Jerzego Stuhra; Śpiewać każdy może…
Dokładnie tak jak dziś politykiem każdy być może… I tu jaskrawy przykład z wyłączeniem Kwaśniewskiego; polskim prezydentem każdy być może za wyjątkiem takiego, który by się naprawdę nadawał.
Piosenka jest bardzo zabawna, ale to co dzieje się od ponad dekady na polskiej scenie politycznej, już nie bardzo…

Ale ten scenariusz piszą nie politycy, tylko ci co ich wybierają.