Zbliża się halloween. Kapłani znów mówią że to pogaństwo i kult śmierci.
Ja się więc pytam czym są wystawione publicznie relikwie? Czym jest kaplica czaszek w Kudowie Zdroju? Czym jest zmuszanie kobiet do rodzenia ciężko chorych dzieci które nierzadko żyją tylko kilka dni?
Wreszcie ukrzyżowany Jezus w każdym kościele?
To nie kult śmierci?
Mówisz o zupełnie różnych rzeczach.
KK od swego zarania (dokładna data nieustalona historycznie) kultywował śmierć. Śmierć w odróżnieniu do pierwszych chrześcijan i kościoła wschodniego była nieodłącznie wpleciona w religię. Memento mori.
Ciekawa myśl… mówisz że pierwotny i wschodni koscioł nie zauważył śmierci Jezusa?
Nie zmieniaj tematu. Tu nie chodzi o smierć Jezusa. Albo dokładnie jeszcze raz przeczytaj pytanie. Z ostatnim zdaniem @Devil się nieco rozpędził bo to akurat nie ma nic wspólnego z ogólnym kultem śmierci.
Czyli kult śmierci
Akurat dotego się odniosłem
Ok. Kult cierpienia i śmierci Jezusa jest istotą całego chrześcijaństwa i sprawą odrębną.
O qrva! Nie widziałem czegoś takiego.
Nie da się porównać halloween do kultu zmarłych, w KK czci się Boga dawce życia, a to co
reprezentuje tzw halloween czci boga śmierci któremu w dawnych czasach składano z ludzi ofiary.
Ukrzyżowany Chrystus nie jest symbolem śmierci a symbolem zwycięstwa nad nią i co najważniejsze w każdym kościele znajduje się żywy Chrystus w tabernakulum pod postacią chleba.
Gdzieś w Meksyku nawet wykopują zmarłych, żeby z nimi “pobyć”
To też nie jest tak do końca. W KK przedewszystkim chodzi o zmatwychwstanie aleaby Ono bylo musi być śmierć. Odkupienie win człowieka. To zdecydowanie bardziej kosciół życia niż śmierci.
Zgadzam się obrzydliwstwo jestem na nie.
A swoją drogą co to za kosciól?
W Palermo
Ale jakies wezwanie cokolwiek zeby go znalźć?
Czyli krypty a nie kościół jako taki.

