Oj ma ten nasz wieszcz pecha…
Co prawda Konrada gra kobieta? hmmm, w dzisiejszych czasach to już nic nie zaskoczy ani nie zaszkodzi. Zresztą czy w czasach Szekspira przeszkadzało, ze role żeńskie grali mężczyźni? liczy się słowo.
Ta pani to fanatyczka gorsza niz minister Czarnek i biskup Jędraszewski razem wzięci.
Dziadowskie myślenie.
To ta sama, ktora nazwala Uniwersytet Jagiellonski agencja towarzyska (bodaj za koedukacyjne akademiki ?)
![]()
Masz rację
Jeszcze jest taki przyjaciel, do niedawna tez kurator
Ale jak to mowia? Z deszczu pod rynne