Kurcze, a nie mogło być odwrotnie?

obraz

Będzie odwrotnie, kwestia czasu. Prezes telewizji jest do zmiany - naraził się prezesowi i własny rząd + prezydent i opozycja ma go dość. Słupki popularności PIS spadają, Kurski realizuje swoją wizję

Pieski; Wietrzyk i Kącik.

Stałby sobie Kurski w kąciku i puszczał wiaterki… :grinning:

A tam…Czepiasz sie :wink:
Kurski jest miernotą w sumie malo roznicącą sie od Kwiatkowskiego i sekundujacego mu,Slawomira Zielińskiego…
Wektor nawet nie do końca w drugą stronę…
Nie ma to stanowisko szczescia w wolnym kraju,oj nie ma.Albo zerowy anonim,albo szkodnik…A wszystkich łączy narcyzm.

Polska nie ma rządu, prezydenta, premiera. Polska ma prezesa - wiceministra.

Prezes nie ma lekko, jak tu wybory wybrać. Jak wyjść z twarzą że w partii jest jedność i zgoda

Faktycznie, Kwiatkowski nadawał się do tv, jak kowal do baletu, ale nie zdołał osiągnąć “poziomu” Kurskiego, który telewizję mocno wypoziomował. Za Kwiatka, jednak tych, jak im tam, Zenków i Sławomirów tak dużo nie było. A występ w Teatrze Wielkim dla disco - polo był nieosiągalny, Dobrze, że La Scala jest w innym kraju. :crazy_face:

Dalbym Ci najlepszą ale to nie moje poletko :wink:

Duchy Sokorskiego i Szczepanskiego dalej strasza. Radiokomitet wiecznie zywy…

Za Szczepańskiego polska telewizja daleko w postępie wyprzedziła cały socjalistyczny barak.

Owszem, na rozrywke nie mozna bylo narzekac. Na propagande sukcesu tez nie :wink:

Gdybym spotkal np.na Woronicza,Szczepanskiego,a wiedzialbym to co dzisiaj wiem…
Moze nawet podalbym mu rękę.

To nie widziałaś propagandy sukcesu u bratnich narodów. Ja miałem możność w DDR, Czechosłowacji i na Węgrzech.

Wietrzyk i Węgielek

No raczej nie widzialam, bo wyjazdy wakacyjne ogladaniu bratniej TV nie sprzyjaly. :laughing:

Pomyłka moja.

Rosyjskie “ugol” i “ugał” zawsze się mylą.

Mnie się, Michał, węgielek z węgiełkiem pomylił i gdy zwróciłeś mi uwagę, to sam byłem zdziwiony, że tak mnie się wykojarzył ten kącik bezmyślnie. :thinking: :yum:

Nie tobie jednemu. Mi tez węgielnica zawsze kojarzyła się z węglem, zwłaszcza że była nie wiedzieć czemu czarnego koloru.

Każdy się myli.