Lekka muzyczka

:yum:

Nikt mnie nie pogonił to dalej wstawiam.

Mnie się podoba…

Jesteśmy tolerancyjni, choć widzę za każdym przykładem, że mamy odmienny gust muzyczny.

Nareszcie troche muzyki bo ten temat dryfuje w strone kubła ze śmieciami :face_with_raised_eyebrow:

Wczoraj wieczorem posłuchałem sobie lat 40-50 do 60. A dziś sobie podżezuję. Tez z tej epoki.

:sunglasses::+1:

Rafalala w akcji bez cewnika, szok. Potrzebna zrzuta

Proszę bardzo, jest lekko i bez sensu…

I coś na dokładkę

A to na sobotnią imprezę poślubną…

Słabo - prosta rytmika bez ekspresji dźwięku itd. do zagrania jednym palcem. Skoro to szczyt jego edukacji to współczuję rodzicom

To człowiek renesansu i się mimo to nie rozdwoi-nurkuje,konno jeździ i też motocyklach i z gołym torsem hasa sobie to dlatego tak mu wyszło :wink:

Taki heros Bóg wojny w swoim rydwanie z pancerną klatą :stuck_out_tongue_winking_eye:. Mazurka to syn grał w przedszkolu że słuchu. W domu mu wystarczał commodore C64 z programem do muzyki i klawiatura

A jak nie pokazuja
Prowokują

Zanim dobrnąłem, do jakiego wpisu ten koment, to mały zaczął się niecierpliwić i dał mi wyraźnie do zrozumienia, bym wrócił na ziemię … :grinning:

Podrosnie ta tacie brak cierpliwosci wybaczy🤣

Taki z niego niecierpliwy maluszek? Wszystkie maleństwa są niecierpliwe. Takie ich prawo :joy:

Byle mi przed ukończeniem 7 lat piwa nie żłopał, bo jeszcze ludziska pomyślą, że się w patologiczną rodzinę wkręcił …

Oj ja piwa w organizmie cztery lata miałam?
I po drugim łyku ? Śniadanie zjedzone wczesniej odjechało
Gorzkie to bylo i paskudne, pod Opolem doroslym smakowalo o zgrozo