Maryla Rodowicz była kochliwa w swym bogatym życiu. Teraz ona kociarską singielką, a ja singlem bez kotów. Byłaby z nas para? Zakopałem się, może potem to odkopię..
Nie wykazuję zainteresowania czyimś prywatnym życiem. Nie ciekawią mnie takie “rewelacje”. Dla mnie są bezwartościowe. Mam inne zainteresowania, a na takie duperele szkoda mi czasu.
Nie byłaby z was udana para. Jesteś dziwny. Ona też, ale w zupełnie inny sposób. To są czcze dywagacje, zawracanie Wisły kijem, blebranie dla samego blebrania. Generalnie bez większego sensu.
Az sprawdzilam te koty. Puszyste i podobnie jak pani pancia na zaglodzone nie wyglądają…
Wysoko mierzysz
Daj chłopu pomarzyć ![]()
![]()
![]()
Mam tak samo. W zasadzie to zadziwiajace, ze kogos interesuje Maryla Rodowicz i jej perypetie
Natomiast obserwuje pewne prawidlowosci a wsrod nich to, ze czym medium bardziej dostepne “od reki do reki” np;TT tym tresci chyba glupsze ogolem na nim.