Karteczka w okineku
W okienku wisi karteczka,
1939–1945,
przerwa świąteczna.
Nikt wtedy nie patrzył,
więc ludzie szaleli.
Robili złe rzeczy i
palono ich w piecach.
Tłuszcz przetapiali na mydło.
Złote zęby na sztabki.
Nic nie zmarnowali,
bo byli za cwani.
Szczęśliwy ten biwak,
nie trwał zbyt długo,
bo karteczka znów wisi:
„Za niedogodności przepraszamy.
Bóg"
Gdzieś pomiędzy Medalionami,Z.Nałkowskiej a poezją T.Borowskiego.
Bardzo lubię ten styl ale akurat chyba nie ten wiersz…
(post usunięty przez autora)
Troche szkoda…Nie zdążyłem przeczytać 
Napisałem że mamy trochę innych literackich mistrzów niż Ty. Szkoda że do Ciebie nie trafia. Takie jest życie. W życiu, miłości wszędzie musimy się wystawić na strzał. Generalnie piszę ogólnie dużo mocniej. To raczej grzeczne.
Nie mam obowiązku kochać każdego Twojego wpisu.A poza tym zastanów się komu i dlaczego dajesz"najlepszą odpowiedz".
A ogólnie,trochę grzeczniej proszę.
Już gdzieś spotkałem się z czymś podobnym. Ale nie mogę sobie przypomnieć dokładnie.
Nie wiem, czemu się tak spinasz? Dałem Ci najlepszą odpowiedz, dlatego właśnie że szczerze wyraziłeś swoją opinię i to cenię.
Przecież jestem grzeczny. Czy ja czymś uraziłem?
Naisałem tylko żę mam innych literackich mistrzów ( to moja opinia) i że to raczej moje grzeczne wiersze. Ogólnie piszę (wiersze) dużo drapieżniej.
Być może jest to nieporozumienie ale jeśli ktoś pisze że"mamy innych mistrzów niż Ty" to tak jakby szukał zaczepki a nie opinii o wierszu.Myślę że to jest zrozumiałe a ja nie dałem żadnego powodu do takiego zachowania.
Ja piszę sobie od czasu do czasu co możesz tutaj prześledzić…Ale piszę bardziej dla siebie.
Domyśliłem się w miedzyczasie,na czym polega nieporozumienie.
Przeczytaj raz jeszcze swoje zdanie:
“mamy troche innych literackich mistrzów niż Ty” 
No przepraszam ale z tego wynika jakbym miał być poetyckim zarozumialcem co to pozjadał wszelkie rozumy…A chodzi przecież o to że literackich mistrzów można miec różnych,najrozmaitszych…Czy tak?
Ty masz takich a ja być może innych.
Niemniej nie napisałem że mi się nie podoba.Wręcz przeciwnie.Napisałem że lubię takie pisanie.Ten wiersz konkretnie,mniej bo z obarczaniem Boga za milczenie stykam się od pół wieku i nie uważam tego za oryginalne.
Ok.Przerwa nawadniająca się kończy…Wracam na mecz!