Czy zatem Polacy powinni wybrać Polaka? ![]()
Byle nie “Prawdziwego Polaka” ![]()
Gdybym miał tak"zasadniczo pobieżnie",zdefiniować dzisiaj polskość na codzień i w polityce,to wolałbym trzymać się jak najdalej od Twego pomysłu. ![]()
No właśnie! A może wzorem sportu zaangażować zagranicznego trenera, przepraszam - premiera? Ciekawy pomysł prawda? Nie byłby obciążony różnymi naszymi naleciałościami typu Bóg, Honor i Ojczyzna, za którymi, jak od dawna widać, nic tak naprawdę nie ma. Dostałby kontrakt zarzadzania krajem i wynagrodzenie typu success fee. ![]()
Wiem idiotyczny, pomysł, ale kto wie? Moze byłoby lepiej?
No…O tym to nie pomyślałem ![]()
Jestem jednak gorącym zwolennikiem obecności Boga i Ojczyzny w"wytycznych".Dla honoru to tu chyba nigdy nie było miejsca…
Jednak osoba z zagranicy,szybko,podobnie jak w sporcie [a przynajmniej w piłce kopanej] zostałby uwikłana we wszystko czego nie będzie miała szansy pojąć.
A nie daj Boże,byłaby to osoba z obarczona albo proeuropejskim wodogłowiem,albo prorosyjskim zbrodniczym imperializmem…
![]()
I skończyłoby się jak z Walezym lub portugalskimi trenerami…
Dlatego napisałem, że to jednak głupi pomysł.
Ale z drugiej strony… mało było na naszym tronie obcych władców? Taki Stefan Batory – jeden z najlepszych polskich królów (może @birbant potwierdzi) a nawet nie znał języka polskiego.
Bo pojęcia panstwowości czy narodowości musiały bardzo długo przebijać się do ludzkiej świadomości.Na szczęście zdążyły w wystarczający sposób aby dawać odpór burdom rewolucyjnym…
Dawniej znacznie ważniejsze i to przez stulecia,były względy dynastyczne które sprawiały że mówiąc np. o Polsce,wcale nie było się pewnym czy na tronie jest Polak czy też ma pod bokiem polską królową…
I znowu podobnie jak obecnie w sporcie…
Przez to chore prawo Bosmana,mówiąc Raków Częstochowa,myślisz że to klub polski ale bardzo rzadko gra tam choć 2 Polaków.A bywało że nie grał żaden i to przez długie miesiące…
Znając nasze uwarunkowania, jest ryzyko, że już na etapie kontraktu mogłoby wiele rzeczy pójść nie tak … ![]()
W ubiegłym roku taki jeden Polak został zwolniony z T.Love za pośrednictwem SMS.
Polacy nie powinni głosować na PiS, konfe i Brauna. Tyle wiem
![]()
Jeszcze mało wiesz … ![]()
Ten zwolniony Polak to chyba jakiś Aborygen był, bo Sydney mu na imię było.
![]()
Nawet aborygenowe rysy twarzy ma, co czyni twoją teorię tym bardziej prawdziwą.
Lecz pamiętasz Tymińskiego, on się jednak nie przyjął, ale kandydatem był…
Kto wie, może to jest całkiem niezły pomysł, trzeba by tylko wybrane kraje dobrze wybrać, z którego by się miał taki niby trener wywodzić.
Tymińskiego pamiętam, a jakże i dobrze się stało, że nie został prezydentem. Dziś powrócił i działa u Brauna. W polskiej historii Polska miała zagranicznych władców, o inne kraje, polskich. Gdybyśmy mieli kogoś pokroju Stefana Batorego, byłbym za.
Tyminski jednak jest Polakiem
No tak, ale już większość czasu ówcześnie żył na emigracji, trzeba też takich kandydatów brać pod uwagę. Niech to będzie Polak, ale urodzony na obczyźnie, nawet.
Przede wszyskim niech to będzie mądry człowiek chcący budować wspólnote a nie degenerat mieniący sie królem i lekceważacy procedury państwowe.
Gdzieś na fejsie mignęła mi opinia Marcina Możdżonka na temat spraw węgierskich.Coś nieszczęśliwie kliknąłem i…wsiąkło. ![]()
Tutaj tylko Ty korzystasz aktywnie z fejsa więc wspominam o tym.Jeśli trafisz…Podpisuję się pod jego opnią"obiema ręcami".
Nie jestem,nie byłem i nigdy nie będę karciarzem ale…Czekam ![]()
I chyba sporo czasu jeszcze upłynie nim się wypowiem.
