Mam takie coś ze gdzie się pojawię to wszystko się rozpada

Nie ważne już co gdzie i na jak długo się pojawię. Kilka razy miałem już takie sytuacje że gdy mnie tam nie było to długi czas wszystko było ok, a gdy ja się tam pojawilem to po jakimś czasie pojawiają się problemy, kłótnie, dramy oszustwa bójki… A to wszystko nie ma nic wspólnego ze mną… Ja stoję tylko z boku, znaczy z boku tych problemow… Są osoby które przynoszą pecha? Ja taka osoba jestem? XD

Bo Ty moze z cimnej strony mocy :grin:

1polubienie

Gumiś mój kuzyn był znany z tego że gdzie go zabieraliśmy dostawał w ryj. Jak go pilnowaliśmy wystarczyłą chwila by wracał z rozbitym…

1polubienie

Zboki tak mają :stuck_out_tongue_winking_eye:

Może wszyscy czują się o mnie nawzajem zazdrosni i stąd to się dzieje xd

2polubienia

Jest taka możliwość, czemu nie?

Antychryst żeś!

2polubienia