Naprawdę nie doceniałam marszałka Czarzastego. Ten artykuł coraz bardziej pozwala mi otworzyć oczy. tutaj
Bardzo dobrze mu odpowiedział, niech ćpun zna swoje miejsce!
A wiesz? Spodobało mi się każde jego słowo. Zawsze wydawał mi się taki trochę nijaki (nie jest przedstawicielem mojej ulubionej partii) a on mnie normalnie zaskoczył tym, że jest prawie niepolitycznie konkretny, trafny, prawdziwy i odważny.
![]()
Lubię Czarzastego choć to komuch. Ma rację
Miałem okazje spotkać się z nim osobiście. Człowiek o wysokiej kulturze politycznej, myślący kategoriami przyszłości i całości społeczeństwa. Spokojny, wyważony i widać ze wierzy w to, co spokojnie mówi - bez jadu, nienawisci, dzielenia i szukania wrogów.
Ale ten marszałek w końcu powiedział czy spełnione są warunki czy nie, bo tu artykule ja widzę tylko zwykłą arogancką odzywke do polaryzacji społeczeństwa