Marszałek Sejmu odpowiada Nawrockiemu

Naprawdę nie doceniałam marszałka Czarzastego. Ten artykuł coraz bardziej pozwala mi otworzyć oczy. tutaj

Bardzo dobrze mu odpowiedział, niech ćpun zna swoje miejsce!

A wiesz? Spodobało mi się każde jego słowo. Zawsze wydawał mi się taki trochę nijaki (nie jest przedstawicielem mojej ulubionej partii) a on mnie normalnie zaskoczył tym, że jest prawie niepolitycznie konkretny, trafny, prawdziwy i odważny.
:grinning_face_with_smiling_eyes:

Lubię Czarzastego choć to komuch. Ma rację

Miałem okazje spotkać się z nim osobiście. Człowiek o wysokiej kulturze politycznej, myślący kategoriami przyszłości i całości społeczeństwa. Spokojny, wyważony i widać ze wierzy w to, co spokojnie mówi - bez jadu, nienawisci, dzielenia i szukania wrogów.

Ale ten marszałek w końcu powiedział czy spełnione są warunki czy nie, bo tu artykule ja widzę tylko zwykłą arogancką odzywke do polaryzacji społeczeństwa

To nie jest arogancka odzywka tylko wyjaśnienie prezydentowi - ignorantowi kto ma jakie kompetencje. Sędziów TK wybiera Sejm. I koniec,kropka. Nie ma żadnej dalszej weryfikacji, sprawdzania, recenzowania. Prawo jest jednoznaczne. Prezydent przyjmuje decyzje Sejmu wybranego głosami obywateli i odbiera ślubowanie.
PS. Jak byś nadal nie rozumiał - to tak jakbyś dostał w szkole jedynkę z matmy a rodzice polecieli ze skarga na policje, żeby sprawdzała kompetencje nauczyciela.

Każdy kto składa podpis pod czymś ma prawo sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Jakbyś brał kredyt to bez przeczytania byś go podpisał? I jeszcze jedno to co oglądamy te wszystkie rzeczy i wypowiedzi to nie jest przypadkiem odstawiony teatrzyk dla naiwnej widowni która za jakiś czas ma głosować na tych samych by ciągle byli na stanowiskach, dziwnym trafem odkąd pamiętam z żyje już cztery dekady to Co sami rządzą tylko sobie nazwy na partiach zmieniają

Przypominam jeszcze, że jedna pani minister z obecnego rządu chwaliła się że ma ukończone studia pani Kotula, co było nie prawdą więc prezydent miał wręcz moralny obowiązek zapytać się czy z tym kandydatem jest wszystko w porządku, żeby za jakiś czas w mediach nie wyszło że sędzia jest bez odpowiednich kwalifikacji

I jest to ELEMENTARNE!
Żaden urzędnik nie przestaje być człowiekiem.No chyba że na usługach partii,bardzo tego chce.
Ja żyję nieco dłużej ale,jak się okazuje,nie ma to żadnego znaczenia.Pewne mechanizmy"nie rdzewieją" :angry:

Szkoda, że tak nie mogli zrobić wyborcy miłościwie nam Panującego … w sumie to mogli ale wiekszość społeczeństwa (niestety) mądrością nie grzeszy.

Normalny funkcjonariusz ma 2-3 podejścia do wypełnienia ankiety bezpieczeństwa - każdy się może pomylić. Dopiero później - po niewyjasnieniu punktów krytycznych - ankieta jest odrzucana i mamy odmowę poświadczenia bezpieczeństwa. Ale u ww wystarczył telefon polityczny do szefa agencji i otrzymał… Nie powinien sprawować żadnej odpowiedzialnej funkcji - bez poświadczenia bezpieczeństwa. A on sprawuje i to - co jest żenujące - nad wszystkimi funkcjonariuszami którzy są dokładnie trzepani przez służby, a w przypadku odmowy są przesuwani na mało znaczące stanowiska lub usuwani ze służby w skrajnych przypadkach.

Nasza konstytucja ma dziury jak stodoła. Sędzią może być polityk danej partii z 30 letnim stażem … wystarczy, żeby na okres wyborów wyszedł z partii. Sprawdź sobie skład sędziów TK i ich karierę polityczną. A zamysłem konstytucji było całkowite oddzielenie sądów od polityki …

PS Prawo wyborcze powinno być ograniczone. Wiele osób nie potrafi samodzielnie myśleć, jest podatnych na manpiulację czy jest ograniczonych(krótkowzroczność/własne interesy) przez choroby (starość) lub wcale nie interesuje sie polityką (niby statystyka powinna uśrednić ALE jednak “kto obieca więcej” dostanie głosy).

A wszyscy funkcyjni - decydenci, politycy, sędziowie (plus ich rodziny i znajomi) przeswietlani - a sporne kwestie rozwiązywane przez upubliczniony proces, a nie “telefon do przyjaciela z partii”.

Mylisz fakty. Prezydent nie składa żadnego podpisu! Odbiera ślubowanie. To jest akt ceremonialny i nic wiecej. Sędziów TK wybiera Sejm. Koniec! Konstytucja w tym względzie mówi jasno - jest to WYŁĄCZNA kompetencja Sejmu RP. Nie ma żadnych innych instytucji odwoławczych. Nie ma! Może mieć wątpliwości, jak każdy człowiek, ale nie ma tu nic do powiedzenia. Czy tak trudno to zrozumieć? Prezydent nie jest królem, który ma jakies kaprysy i zachcianki.
Prawa trzeba szanować. Teraz wyobraź sobie sytuacje odwrotną - prezydent ma prawo łaski. Może każdego przestępcę ułaskawić. I tez jest to JEGO WYŁĄCZNA DECYZJA. I nagle wchodzi minister sprawiedliwości i mówi - a ja sie nie zgadzam! Nie wypuszczę go z więzienia! Jest to dokładna analogia do tego co mówi Nawrocki.
Lekceważenie prawa przez najwyższe osoby w państwie to prosta droga do anarchii.

Prezydent nie odmówił ślubowania tylko chciał się upewnić, po drugie podpis składa n protokole, bo podpisem wszędzie się potwierdza że bierze się w czymś udział.

Druga rzecz czy na pewno w naszym kraju politycy przestrzegają prawa czy to z jednego obozu czy drugiego, bo jak dobrze kojarzę to jedni i drudzy nie publikowali niewygodnych orzeczeńSN

Ale ten podpis nie jest zatwierdzeniem ani nominacją, tylko formalną uroczystością. Prezydent nic nie musi sie upewniać, powtarzam jeszce raz - TO NIE SA JEGO KOMPETENCJE. Czy tak trudno to zrozumieć? takie jest prawo! Prywatnie, powtarzam - prywatnie, pan Nawrocki może mieć obiekcje. I tyle. Przez trzydzieści pare lat jak sa wybierani sedziowie przez Sejm żaden prezydent nie miał z tym problemu. No ale to była inna liga.

:+1: :joy:

Niezwykłe jest to, że za totalitarną dyktaturą najczęściej opowiadają się osoby mieniące się obozem obrońców demokracji, namiętnie straszące nadchodzącym totalitaryzmem ze strony oponentów. To straszne, że polityka potrafi wywrócić postrzeganie świata do tego stopnia, że odebranie innym praw według subiektywnych kryteriów i wprowadzenie jakiejś zawoalowanej formy modern-niewolnictwa uważa się za demokrację.

Każdy chce widzieć winę wyłącznie w tym złym przeciwniku, ale nikt nie dostrzega, że wina leży w większości po własnej stronie. Nikt również nie zauważa tendencji (lub zauważa, lecz wypiera tan fakt), że rządzi nami coraz większy motłoch, gang politykierów, szajka karierowiczów, ponad miarę wyszczekanych, ale niemających żadnych kompetencji do wykonywanych funkcji, banda nieudaczników, którzy poza polityką nic nie osiągnęli i w większości nadawaliby się na urzędasów niższego szczebla. Pomimo że w szeregach każdej partii znajdują się osoby kompetentne, to na szczytach władzy zasiada coraz więcej osobników nic sobą nie reprezentujących, czy po prostu zwyczajnych szkodliwych miernot.

I żeby nie było, że piję do obecnej władzy - poziom kompetencji w obecnej koalicji lekką ręką określiłbym na 200% względem PiSu. Ale że w PiSie jest może ze 3-4% osób kompetentnych, to czy jest z czego się cieszyć …?

Sikorskiego też lubię choć czasem zdarza mu się przeszarżować

Nie mam pojęcia kto z polityków się za tym opowiada - przedstawiłem moje zdanie.

Opinie niewygodne dla jakiejś grupy zawsze mogą być przez nią oznaczane jako subiektywne i niesprawiedliwe. Nie da się zadowolic wszystkich ale kryteria można dobrać tak, że będą aceptowalne (75%+) i tyle wystarczy, zawsze jacyś wierzący będa nie do przekonania (vide płaskoziemcy/obrońcy demokracji/wolności czy innych rzeczy, które de facto nie istnieją lub się nie sprawdzają).

Jeśli ktoś się nie nadaje, nie ma kompetencji, nie spełnia wymagań itd to prawo/dopuszczenie/możliwość wykonywania zawodu powinien mieć ograniczone w taki czy inny sposób(do momentu aż usunie “niedociągnięcia”). Tak powinno być w każdej innej dziedzinie wliczając politykę/polityków i … wyborców.

Przykład. Badania zdrowia. W pracy są obowiązkowe i cykliczne dla każdego. Na prawo jazdy powinny być obowiązkowe i cykliczne, a są tylko dla zawodowych (a dlaczego? przeciez jak będę miał zawężone pole widzenia, refleks do d. to będę zagrożeniem na drodze).

Demokracja to idealny ustrój pod kilkoma warunkami:

- mamy idealne społeczeństwo (niestety społeczeństwu do ideału brakuje dużo),

- wszyscy inni na świecie mają demokrację(nie spełniony).

Chiny są przykładem - jak dobrą polityką(kosztem ustroju) ominąć wiele niedoskonałości demokracji i nadrobić zaległości. Jak już pozamiatają wszystko po swojemu to może wtedy przejdą(cały świat) na demokrację :wink:

Człowiek który nie wyjaśnił zarzutów co do jego kryminalnej przeszłości próbuje bezprawnie kształtować nam wymiar sprawiedliwości :enraged_face:
Do tego prowadzi populizm - PiS posadził w najważniejszych miejscach i stanowiskach ludzi wiernych choć bez kompetencji. Mamy więc Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, prezydenta , wielu sędziów i prokuratorów obsadzonych przez funkcjonariuszy partii. Dokładnie tak było w PRLu, tyle że tamtą władzę narzucili nam siłą russkie, a PiS wybraliśmy sami. Teraz w kolejce po władzę stoją następne populistyczne bandy Brauna i Mencena, a obrońcą demokracji okazuje się o ironio, komunistyczny działacz - Czarzasty :grinning_face_with_smiling_eyes:

Komisja do spraw wolności słowa i ograniczenia praw wyborczych odbiera Ci prawo głosu.

Uzasadnienie: Art. 1984 ust. 25482 pkt. 358 ppkt. 28845684 Ustawy: Kto popiera odebranie prawa głosu, zostaje pozbawiony prawa głosu.

Zgodnie z Ustawą decyzja wchodzi ze skutkiem natychmiastowym na czas nieokreślony, bez możliwości dowołania.

Zadowolony? :stuck_out_tongue_winking_eye: