Mega Quiz filmowy dla koneserów!

Uwaga - trzeba mieć trochę czasu - quiz liczy 100 pytań!

Zapraszam - KLKI!
Jak na mnie - nieźle: 77/100 :slight_smile:

54/100… Większość z tych filmów w ogóle nie widziałem…

55|100

76/100…
Mozna sie wkoo…
Juz takiego zestawu nielubianych przeze mnie filmow nigdy chyba sie nie doczekam.Jak nie jakies Zmierzchy czy Tytaniki i Harry Pottery,to te rodzime pitbule i i inne psy…Brakowalo tylko Akademii policyjnej :face_with_raised_eyebrow:

58/100
żaden ze mnie koneser, zrobiłam quiz z ciekawosci

Mój wynik nie oddaje rzeczywistości, ponieważ kilka razy trafiłem na chybił - trafił. Z tych filmów oglądałem mniej niż połowę. A do tego te fotosy. Weź pamiętaj z której części dane zdjęcie.

Nie do wiary! Jestem lepszy niż @collins02!
Wiecie że można wyróżnić własną odpowiedź?
Co niniejszym czynię :rofl:

54/100 :slightly_smiling_face:

69/100
Załatwiły mnie w głównej mierze Pottery i takie inne S-F, których z zasady i z przekonania nie oglądam, bo nie lubię.
Ja nawet Avatara nie oglądałam, ale akurat do tej pozycji się przymierzam ‘pomimo’… tylko się jakoś zebrać kurka wodna nie mogę :sunglasses:

spasowalam -za duzo tego

… a pierogi czekają na lepienie… :stuck_out_tongue:

lepji pierogi niz ich brak

Twój wynik to 65/100

Sporo strzeliłam… żeby było zabawniej, narobiłam błędów tam gdzie film znałam :laughing: a potem po sprawdzeniu…a no tak, no przecież :rofl:

U mnie podobnie.

A w ogóle to wolę literackie quizy.

Przy takich filmach,mnie to dziwi jedynie o tyle ze przy kazdej okazji,masz jakis lekcewazacy stosunek do gwiazd kina w quizach :slightly_smiling_face:
3/4 tych filmow to nie moja polka a wrecz przeciwnie!
Jestem w sumie bardzo zadowolony z wyniku…

To wlasciwie western w innym kostiumie.Cos jak Jesien Cheyennow :wink: Nawet bylo zabawne to widziec…

jakbym miala kota to dalabym sie mu wykazac :wink:

Tak…Tez o tym pomyslalem i wyszlo mi ze pytan dla mnie jest troche mniej niz 20.No ale to quiz.Tu ma sie wiedziec lub zgadywac a nie wybrzydzac.To gra :slightly_smiling_face:

Nie lekceważący tylko raczej ambiwalentny i to w stosunku do filmów z tzw. Kultury masowej. Jeśli chodzi o filmy ambitne i to takiego podejścia już nie mam