Mieliście też tak, że w szkole najatrakcyjniejszymi były dla Was przerwy

O ile nie tanczyli wczesniej.

W szkole najatrakcyjniejsze były koleżanki… i przerwy, ale nie między lekcjami… :wink:

Niewątpliwie.

Z grzecznoscia bywalo roznie. Ale z kolezanka rogrywalysmy zapasy (na duzej przerwie). Ale niektore lekcje bardzo lubilam!

Nie
Dla mnie największą atrakcją byli koledzy z klasy wyżej.