Moje jazzowe Zaduszki....

Jedna z najwspanialszych inicjatyw muzycznych ktora zupełnie bezkarnie,rozwijała sie w całej Polsce,za komuny…
Zaczynali Matuszkiewicz,Komeda,Ptaszyn Wróblewski…Od 1956 roku,mozna juz bylo mniej lub bardziej oficjalnie…
Czasem wielkie przeglądy,czasem pojedyńcze koncerty…
Mieczyslaw Kosz…Moj ulubiony,przez te wszystkie lata,pianista jazzowy.Niewidomy od dziecinstwa a dzisiaj traktowany jako najbardziej wplywowy pianista,mimo ustawicznych porownywań do Bill Evansa…Jego plyta"Wspomnienie"to kamien milowy w historii polskiego jazzu.I polskiej fonografii [Polish Jazz,vol.25
Z tej plyty,Tańce połowieckie,Aleksandra Borodina…
Z M.Koszem,grają nasi wówczas eksportowi muzycy,Bronisław Suchanek na basie oraz Janusz Stefański na perkusji.

3lajki

Ciekawa interpretacja!

1lajk

Podobno kroi sie w Polsce film na temat jego zycia i twórczości…Byłoby cudownie!

1lajk

Tu jeszcze raz z tej samej plyty,Preludium c-moll,Chopina…

1lajk