na dobranoc 1 sierpnia?

Dzień przyjaciółek?

:basketball_man::basketball_woman:
Dziewczyna mówi do przyjaciółki:

  • Chyba popełniłaś błąd, dając kosza Jankowi. Wiesz, teraz żeni się ze mną.
  • Wcale minie to nie dziwi. Gdy mu odmówiłam, powiedział, że jest tak nieszczęśliwy, że popełni jakieś głupstwo.
    :basketball_man::basketball_woman:
    Spotykają się dwie szkolne przyjaciółki.
  • Wiesz, mój Krzysiek jest impotentem.
  • Nie wiedziałaś tego przed ślubem?
  • Mówił, że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi o domek nad jeziorem.
    :basketball_man::basketball_woman:
    Plotkują dwie przyjaciółki:
  • Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości.
  • Dlaczego?
  • Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
    :basketball_man::basketball_woman:
    Rozmawiają przyjaciółki:
  • Mój mąż chyba przeszedł na islam!
  • Jak to?!
  • Wracam do domu wczoraj rano, a on do mnie ciągle - niewierna i niewierna…
    :basketball_man::basketball_woman:
    Jedna koleżanka żali się drugiej:
  • Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
  • Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
    Minęły dwa dni:
  • Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
  • Coś ty? Nie zadziałało?
  • Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, zjadł całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra…
    :basketball_man::basketball_woman:
    Cztery przyjaciółki obgadują swoich mężów:
  • W jego kieszeni znalazłam list miłosny. - powiedziała pierwsza.
  • Ja pornograficzne fotki!
  • A ja prezerwatywę i zrobiłam w niej dziurę. - pochwaliła się trzecia.
    Wtedy czwarta zaczęła głośno płakać.
    :basketball_man::basketball_woman:
    Koleżanka zwierza się przyjaciółce:
  • Mój mąż dopiero kilka miesięcy temu zrobił habilitację, a już roztargniony jest jak profesor.
  • To prawda, - odpowiada przyjaciółka - wczoraj na spacerze musiałam mu wciąż przypominać, że to ty jesteś jego żoną, a nie ja.
    :basketball_man::basketball_woman:
6polubień

Mysle czy pierszenstwo przyznac nieruchomosci czy przedziurawionej prezerwatywie? :thinking:

2polubienia

Zdecydowanie nieruchomosci :joy:

2polubienia

Rozmowy przyjaciolek…cudo! :slight_smile: