na dobranoc 11 sierpnia

:couple:
Dziś z okazji dnia córek i synów?
To o Jasiu i Małgosi będzie.
:couple:
Po sprawdzianie wychodzi Jaś z Małgosią na przerwę. Jasio pyta Małgosi:
- Małgosiu co napisałaś na sprawdzianie?
Małgosia:
- Nic.
Jasio na to.
- No to pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy.
:couple:
Małgosia jest wściekła na Jasia, który co wieczór ze swego okna podgląda ją przez lornetkę. Wreszcie któregoś dnia telefonuje do niego:
- Cześć, czy nie pamiętasz, gdzie wczoraj rzuciłam biustonosz?
:couple:
Jaś rozmawia przez telefon ze swoją nową, niedawno poznaną miłością Małgosią.
- Uwielbiam czerwone wino… - szepcze ona do słuchawki.
- Mam pełną piwnicę czerwonego wina… - dostraja się Jasiu.
- Mogę cały dzień słuchać Stevie Wondera… - kontynuuje dziewczyna.
Staś nie pozostaje dłużny:
- Mam całą górną półkę jego płyt…!
Głos Małgosi przechodzi w szept:
- Uwielbiam się kochać na zwierzęcych futrach…
- Wytłukę wszystkie swoje chomiki!!!
:couple:
Małgosia wypytuje chłopaka na pierwszej randce.
- Jasiek, a masz jakieś nałogi?
- Ależ skąd!
- A masz jakieś hobby?
- Tak, lubię roślinki.
- A jakie?
- Chmiel, tytoń, konopie…
:couple:
Jaś i Małgosia bawią się w chowanego.
- Jasiu, oddam ci się jak mnie znajdziesz.
I cichutko na uszko dodaje.
- A jak mnie nie znajdziesz to będę za szafą.
:couple:
Jaś z Małgosią czekali z konsumpcją do ślubu. Potem przez trzy dni nie wychodzili z łóżka. Na czwarty dzień Jasiu przerwał na chwilę:
- Może byśmy się przewietrzyli? Co powiesz na króciutki space-rek?
- Dobra, Ty weź gumki, ja poszukam jakiegoś koca…
:couple:
Małgosia mówi do Jasia:
- Jasiu to miło z Twojej strony, że ze mną zatańczyłeś!
- Musiałem, przecież to bal dobroczynny!
:couple:
Jasio do Małgosi:
- Wiesz, Małgosiu, świata poza Tobą nie widzę!
Małgosia:
- Mamo!!! A Jasio powiedział, że jestem gruba!!!
:couple:
Jasio pyta Małgosię:
- Co mam Ci dać, żebym mógł Cię pocałować?
- Najlepiej narkozę, Jasiu.

10polubień

image

6polubień

Przychodzi Jasiu do przedszkola i pyta:

  • Czy dzieci mogą mieć dzieci?
    Pani odpowiada:
  • W żadnym wypadku!
    Jasiu odwraca się do Małgosi i mówi:
  • I widzisz głupia!
    ###:couple:
    Jasiu i Małgosia bawią się w parku. Nagle widzą siedzącą na ławce parę, która się namiętnie całuje.
  • Jasiu, co oni robią? - pyta dziewczynka.
  • No co ty, nie wiesz? On chce jej ukraść gumę do żucia!
    ###:couple:
    Piątego grudnia kilkuletnia Małgosia, kładąc się do łóżka, mówi do dziadka:
  • Kiedy rano się obudzę, chciałabym znaleźć w swoim łóżku piękną, jasnowłosą laleczkę!
  • Ja też bym chciał… - wzdycha dziadek.
    ###:couple:
    Jasiu kłóci się z Małgosią:
  • Wiesz co, Jasiu? Jakbyś był moim mężem to wsypałabym ci truciznę do herbaty!
  • Jakbym był twoim mężem, to bym ją wypił!
    ###:couple:
    Nauczycielka do Jasia:
  • Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
  • Skąd pani to wie?
  • Bo obok ostatniego pytania ona napisała: “Nie wiem”, a ty napisałeś: “Ja też”.
    ###:couple:
    Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę.
  • No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a żaba na to:
  • Kła!
    Jasio jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu:
  • Kła!
    Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba na to:
  • Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłanta namera tarira kłantanamera.
    ###:couple:
    Jaś i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli. Pobożny Jaś postanowił, że pójdą do najbliższego kościoła wyspowiadać się z grzechu.
  • Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje Jaś.
  • Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi Małgosia.
  • Jak to - mówi ksiądz - Jaś powiedział, że jeden raz?
  • On zapomniał proszę księdza, że jeszcze będziemy wracać przez ten las…
    ###:couple:
4polubienia

Dobroczynnosc Jasia nie ma sobie rownych… :slight_smile:

1polubienie