na dobranoc 14 czerwca?

Dziś dzień krwiodawcy?
O komarach to będzie…

Ludzie oceniają cię na podstawie wyglądu zewnętrznego, tego, jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, jaką religię wyznajesz, z kim idziesz do łóżka… A komary kochają cię takiego, jakim jesteś!

Kowalskiego ugryzł komar. Mężczyzna najpierw złapał owada, a po chwili przyjrzawszy się mu wnikliwie, wypuścił.

  • Dlaczego to zrobiłeś? - pyta żona.
  • Nie mogłem go zabić - odpowiada smutno Kowalski - w jego żyłach płynie teraz moja krew!!!

Po czym można rozpoznać wesołego motocyklistę:

  • Po komarach na zębach!

Pewna niczego sobie babka, przychodzi do seks-shopu. Zauważa na półce komara w słoiku i pyta się o niego sprzedawcę.

  • Co ten komar robi?
  • No więc. Rozbiera się pani, kładzie na łóżku i otwiera słoik. Reszta należy do komara.
    Babka przychodzi do domu, wykonuje te czynności i nic. Zdenerwowana dzwoni do faceta ze sklepu. Facet przyjeżdża, rozbiera się kładzie do łóżka i krzyczy w stronę komara.
  • Patrz baranie ostatni raz Ci pokazuje!

Jaki jest szczyt zręczności?

  • Złapać komara prawą ręką, nad lewym uchem, za prawą nóżkę w rękawicach bokserskich.

Jak brzmi stare chińskie przysłowie?

  • Dopiero wtedy, gdy ci komar usiądzie na jaja uświadamiasz sobie, że nie wszystko jesteś w stanie załatwić siłą.

Bogaty człowiek chce kupić sobie letni dom na wsi. Znajduje piękny dom nad jeziorem i wypytuje się pewnego chłopa o plagę komarów.

  • Ach, to żaden problem. My sadzamy nasza teściową przed drzwiami, smarujemy jej twarz miodem i wtedy wszystkie komary lecą do niej.
    Mężczyzna jest zgorszony:
  • Na miłość Boską, przecież ona się zadrapie do samej krwi!
  • Nie, nie, nie da rady, jest sparaliżowana!

Nauczycielka biologii pyta dzieci:

  • Kto z was wie coś na temat komara?
    Jasio wstaje i recytuje bez zająknięcia:
  • Komar, to nasz znakomity lekkoatleta, złoty medalista olimpijski w pchnięciu kulą!

Leci sobie komar i głośno wrzeszczy.

  • Już nigdy nie będę gwałcił robaczków świętojańskich.
  • Dlaczego? - zainteresował się drugi.
  • Bo przed chwilą pomyliłem jednego z iskrą z parowozu!
6polubień

Przylata kobita do lekarza i wrzeszczy;

  • panie dochtór, panie dochtór…!
  • Co się stało?
  • Bąk ugryzł mojego starego w ptaka, niech pan coś zrobi, żeby go boleć przestało, ale rozmiar został… !
3polubienia

Hahah, chińskie przysłowie mnie rozwaliło ! :grinning::grinning:

1polubienie