na dobranoc 15 sierpnia?

Z okazji dnia Wojska Polskiego?
No to o czym może być???
:man_pilot:
Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza:
“Dzień pierwszy. Popiłem trochę z Polakami. Dzień drugi. Chyba koniec ze mną. Umieram. Dzień trzeci. Polacy znowu wyciągnęli mnie na wódkę. Dzień czwarty. Szkoda, że przedwczoraj nie umarłem.”
:man_pilot:
Pewien młody porucznik został wysłany na ćwiczenia. Od-dział, którym dowodził, miał zająć wzgórze porośnięte la-sem. Porucznik poprowadził oddział, odnalazł wzgórze, ale okazało się, że nie ma na nim ani jednego drzewa. Kilka godzin później dotarł generał z adiutantem. Patrzy i oczom nie wierzy - na wzgórzu wyrosły drzewa. Spomiędzy nich wy-chodzi porucznik i melduje:
- Panie generale, las postawiłem zgodnie z mapą!
:man_pilot:
Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej.
- Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący.
- O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach.
Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał:
- Ile to jest ortalion?
:man_pilot:
W wojsku wszyscy odliczali dni do cywila. Tak wczesny po-bór jest błędem. Należy wzywać po 5-10 latach pożycia rodzinnego. Dwa lata bez żony, teściów, dzieciaków, zakupów, remontów - nikt by się nie uchylał.
:man_pilot:
Syn mleczarza poszedł do wojska. Po tygodniu ojciec dostaje list:
- Tatusiu! Tu jest rewelacyjnie! Można się wylegiwać do szóstej rano!
:man_pilot:
- Obywatelu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- Wstaw do lodówki.
:man_pilot:
Wnusio wysyła babci paczkę z wojska. Babcia otwiera paczkę, patrzy- granat, a obok list…
- Kochana babciu, jak pociągniesz za kółeczko, dostanę trzy dni przepustki.
:man_pilot:
Co zrobicie, gdy zobaczycie człowieka za burtą? - pyta oficer majtka podczas inspekcji.
- Rzucę mu koło ratunkowe i ogłoszę alarm: “Człowiek za burtą!”.
- Dobrze! A jeśli rozpoznacie w tym tonącym waszego oficera?
- Którego?..
:man_pilot:
Kapral do szeregowców:
- Z prośbami walcie do mnie jak do własnego ojca!
Na to ktoś z szeregu:
- Tato, pożycz mi 200 zł i kluczyki do wozu!
:man_pilot:
Dwadzieścia lat temu, Józek Gąsienica spod Zakopanego został wezwany do zaszczytnego obowiązku obrony Ojczyzny.
Pierwszego dnia dostał przydziałową szczoteczkę i pastę do zębów. Po południu dentysta wojskowy wyrwał mu dwa zepsute zęby.
Drugiego dnia dostał przydziałowy grzebień. Po południu regulaminowo ogolono go na zero.
Trzeciego dnia dostał przydziałowe majtki.
Żandarmeria szuka go do dziś.
:man_pilot:
Wyskoczył spadochroniarz z samolotu i z wrażenia zapomniał, jak uruchomić spadochron. Szarpie się przez chwilę, ale widzi, że nic z tego. Nagle widzi żołnierza, który leci ob-ok niego do góry.
- Hej bracie! Jak otworzyć ten cholerny spadochron?
- Sorry, ja z saperów…
:man_pilot:

6 polubień

Ten z saperow podejrzewam,ze leciel w przeciwnym kierunku)))

1 polubienie

zastartował…

1 polubienie

Wojna
Niemcy okrazaja lesniczowke
Partyzanci bronia lesniczowki
Z pamietnika partyzanta:
poniedzialek: Niemcy zdobyli lesniczowke
wtorek: odbilismy Niemcom lesniczowke
sroda: Niemcy znow zdobyli lesniczowke
czwartek: znow odbilismy Niemcom lesniczowke
piatek: gajowy wypedzil i Niemcow i nas

5 polubień

Cudowne! :slight_smile:

1 polubienie