na dobranoc 19 czerwca?

Dziś mamy Dzień Zegarka?
To o czasomierzach.

Wraca mąż do domu po pracy, a żona od progu mówi do niego:

  • Kochany, mam złą wiadomość… Widzisz ten stary i potężny, drewniany zegar, który wisiał nad drzwiami przy wejściu do pokoju spadł dziś na ziemie i się roztrzaskał!
  • Na prawdę? Jak to się stało?
  • Wiesz mamusia przechodziła przez próg i lekko zatupała, a zegar spadł tuż za jej plecami.
  • No tak, ja wiedziałem, że ten zegar zawsze się późnił o kilka sekund.

Szkot miał wypadek samochodowy. I krzyczy:

  • Mój samochód, mój samochód!
    Na to lekarz:
  • Panie, niech pan się nie martwi o samochód, stracił pan lewą rękę!
  • Mój zegarek! - krzyczy zrozpaczony Szkot.

Na peronie z pociągu wysiada podróżny i idzie w kierunku dworca. W obu rękach dźwiga wielki walizki. Widać ,że mu ciężko, bo się poci i sapie z wysiłku. Podchodzi do niego inny mężczyzna i się pyta o godzinę. Podróżny odsłania mankiet a pytający zauważa wspaniały zegarek. Na jego tarczy zaczynają migotać kolorowe światełka wysuwają się antenki i z zegarka wydobywa się głos:

  • Dzień dobry, jest godzina 15.00, ciśnienie 1000 hektopaskali, temperatura powietrza…itd.
    Facet rozdziawia usta ze zdziwienia.
  • Ten wspaniały zegarek to chyba kupił pan zagranicą?
  • Tak, zagranicą - odpowiada właściciel.
  • To chyba japoński zegarek?
  • Nie.
  • Szwajcarki?
  • Nie.
  • To jakiej jest produkcji
  • Rosyjskiej.
  • To ruskie robią takie fajne zegarki?
  • Tak, zegarek jest fajny, tylko te baterie do niego są cholernie ciężkie - mówi właściciel pokazując na dwie walizy.

Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:

  • Wielkie halo! Zegarek! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!

Klient reklamuje zegarek kupiony przed kilkoma miesiącami w sklepie.

  • Taki drogi zegarek, a po trzech miesiącach się zepsuł. Przecież zachwalał mi go pan, że jest niezawodny i starczy mi do końca życia!
  • Przepraszam bardzo, ale tak pan wtedy mizernie wyglądał.

Ekskluzywny salon z zegarkami:

  • Proszę mi pokazać ten zegarek.
  • Świetny wybór, trzysta czterdzieści tysięcy dolarów.
  • A ten?
  • Też świetny, siedemdziesiąt pięć tysięcy dolarów.
  • Dziękuję, ja chciałbym coś szwajcarskiego i nie tak drogiego. Znajdzie pan coś takiego?
  • Oczywiście! Polecam ser.

Spotyka się dwóch dresów:

  • Ty stary, jaki masz super zegarek!
  • Dzięki, to prezent od siostry.
  • Ale Ty nie masz siostry!
  • No nie mam, ale tak jest napisane na zegarku.

Klientka do zegarmistrza:

  • Proszę pana, tak Pan naprawił mój zegar z kukułką, że teraz kukułka wychodzi co chwilę i pyta o godzinę!

Chińczyk kupił szwajcarski zegarek, który po kilku dniach stanął. Ze środka wypadła zdechła mrówka.

  • To już koniec. - myśli Chińczyk. - Maszynista zmarł.
3polubienia

Reklama radzieckich zegarków z lat 70.:
Najszybsze zegarki na świecie!

3polubienia