Na obiad 18 września?

Wiedza nie flaszka. Nie musi być pełna

:joy: :joy: :joy:

Nasz Devil przypomina nam stale o perspektywie elektoratu umiłowanej partii… dobrze, że chociaż na czajniki ludzi stać, bo na gaz już niedługo nie. Głowa też może być pusta.

Wodę można zagotować na ognisku. Taniej

My sobie kpimy, ale ludzie w cywilizowanej ponoć Europie, na Ukrainie są szczesliwi jsk ten czajnik i ognisko mają.

Taa trzeba się jakoś pocieszać.
Idę po chrust. Wieczory są zimne